from Translations in Other Languages

Homoseksualizm i nadzieja

Os«wiadczenie Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy

Spis rzeczy

I. OCENY ........................................... 1
Wsteþp ........................................... 1
1) Nie rodzaþ sieþ takimi ........................................... 2
2) Pociaþg pŁciowy do osób tej samej pŁci jako objaw kliniczny ........................................... 5
3) Możliwos«c« prewencji pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci ........................................... 9
4) Zagrożeni, ale nie predestynowani ........................................... 10
5) Terapia ........................................... 11
6) Cele terapii ........................................... 14

II. ZALECENIA

...........................................

17
1) Duszpasterstwo meþżczyzn i kobiet dos«wiadczajaþcych
pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci
........................................... 17
2) Rola kapŁana ........................................... 19
3) Katoliccy lekarze specjalis«ci ........................................... 21
4) Nauczyciele w katolickich szkoŁach ........................................... 23
5) Katolickie rodziny ........................................... 24
6) SpoŁecznos«c« katolicka ........................................... 25
7) Biskupi ........................................... 25
8) Nadzieja ........................................... 25

III. BIBLIOGRAFIA

...........................................

26

CZEþS«C« I. OCENY

WSTEþP

Celem Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy (CMA - Catholic Medical Association) jest podtrzymywanie zasad wiary katolickiej w odniesieniu do praktyki lekarskiej oraz promocja katolickiej etyki medycznej w s«rodowisku lekarskim, z profesjonalistami sŁużby zdrowia psychicznego wŁaþcznie, ws«ród duchowien«stwa i w spoŁeczen«stwie.

W ostatnim dziesieþcioleciu żaden temat nie wywoŁaŁ wieþcej zaniepokojenia niż temat homoseksualizmu i dlatego CMA przedstawia poniższe uwagi i przeglaþd wiedzy o tym zagadnieniu. Opracowanie to w szerokim zakresie opiera sieþ o wnioski z różnych badan« i wskazuje na zgodnos«c« nauki Kos«cioŁa z wynikami tych badan«. Mamy nadziejeþ, że ten przeglaþd beþdzie sŁużyŁ katolickiemu duchowien«stwu, lekarzom, pracownikom zdrowia psychicznego, nauczycielom, rodzicom i ogólnie spoŁeczen«stwu, jako narzeþdzie do celów edukacyjnych i przewodnik po literaturze źródŁowej.

CMA opowiada sieþ za nauczaniem Kos«cioŁa Katolickiego przedstawionym w Katechizmie Kos«cioŁa Katolickiego (KKK), wraz z Corrigendaþ, a w szczególnos«ci za jego nauczaniem na temat pŁciowos«ci: "Każdy ochrzczony jest powoŁany do czystos«ci" (KKK 2348). "Osoby zwiaþzane maŁżen«stwem saþ wezwane do życia w czystos«ci maŁżen«skiej; pozostali praktykujaþ czystos«c« we wstrzemieþźliwos«ci" (KKK 2349). "Tradycja .... zawsze gŁosiŁa, że akty homoseksualne z samej swej wewneþtrznej natury saþ nieuporzaþdkowane .... W żadnym wypadku nie beþdaþ mogŁy zostac« zaaprobowane" (KKK 2357).

Jest możliwe, z pomocaþ Bożaþ, aby każdy prowadziŁ życie w czystos«ci. Dotyczy to także dos«wiadczajaþcych pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci, co tak mocno wypowiedziaŁ kardynaŁ Francis George, Arcybiskup Chicago, w swoim przesŁaniu do Narodowego Stowarzyszenia Katolickiego Diecezjalnych Duszpasterzy dla Lesbijek i Gejów (National Association of Catholic Diocesan Lesbian and Gay Ministries): "Negowanie tego, że mocłaski Bożej pozwala osobom o homoseksualnych skŁonnos«ciach życ« w czystos«ci jest w istocie negowaniem tego, że Jezus zmartwychwstaŁ" (George 1999).

Niewaþtpliwie istniejaþ okolicznos«ci, takie jak zaburzenia psychiczne i traumatyzujaþce przeżycia, które mogaþ czasami uczynic« życie w czystos«ci bardziej trudnym oraz bywajaþ uwarunkowania, które mogaþ poważnie zmniejszyc« osobistaþ odpowiedzialnos«c« za upadki w tej dziedzinie. Te okolicznos«ci i uwarunkowania nie likwidujaþ jednak wolnej woli, ani nie usuwajaþ mocyłaski Bożej. Choc« wiele meþżczyzn i kobiet, dos«wiadczajaþcych pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci, twierdzi, że ich pragnienia seksualne ukierunkowane ku osobom tej samej pŁci saþ odczuwane jako "otrzymane" (Chapman i Brannock 1987[1]) w żadnym stopniu nie oznacza to, że mamy do czynienia z uwarunkowaniem genetycznym, albo ze skŁonnos«ciaþ nie podlegajaþcaþ możliwos«ci zmiany. Niektórzy poddali sieþ pociaþgowi pŁciowemu ku osobom tej samej pŁci, bo wmówiono im, że urodzili sieþ z takaþ skŁonnos«ciaþ oraz że nie można zmienic« charakteru wŁasnych zainteresowan« seksualnych. Takie osoby mogaþ żywic« przekonanie, że opieranie sieþ pociaþgowi homoseksualnemu jest dziaŁaniem beznadziejnym i bez sensu, i wobec tego akceptujaþ swojaþ "homoseksualnaþ tożsamos«c«". Mogaþ one wtedy czuc« sieþ przes«ladowanymi z samego faktu, że ani spoŁeczen«stwo ani religia, szczególnie Kos«cióŁ katolicki, nie akceptujaþ speŁniania tego pociaþgu w czynach homoseksualnych (Schreiner 1998[2]).

Badania przedstawione w niniejszym. opracowaniu przeczaþ mitowi jakoby pociaþg pŁciowy do osób tej samej pŁci byŁ uwarunkowany genetycznie i nie do zmienienia oraz oferujaþ nadziejeþ na zapobieganie i leczenie.


1) NIE RODZAþ SIEþ TAKIMI

Szereg badaczy próbowaŁo znaleźc« biologicznaþ przyczyneþ pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci. Media promowaŁy sugestieþ, że "homoseksualny gen" zostaŁ już odkryty (Burr 1996[3]), ale mimo szeregu prób żaden z szeroko reklamowanych wyników (Hamer i in. 1993[4]; LeVay 1991[5]) nie zostaŁ naukowo potwierdzony (Gadd 1998). Szereg autorów poddaŁo te badania szczegóŁowej recenzji i stwierdziŁo, że nie tylko nie dostarczajaþ dowodu istnienia genetycznej podstawy pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci, ale nawet autorzy tych doniesien« tego nie twierdzaþ (Byne i Parsons 1963[6]; Crewdson 1995[7]; Goldberg 1992; Horgan 1995[8]; McGuire 1995[9]; Porter 1996; Rice i in. 1999[10]).

Gdyby pociaþg pŁciowy do osób tej samej pŁci byŁ determinowany genetycznie, należaŁoby sieþ spodziewac«, że identyczne bliźnieþta beþdaþ miaŁy podobne preferencje seksualne. Jest jednak dŁugi szereg raportów o identycznych bliźniakach, które nie posiadajaþ identycznych preferencji seksualnych (Bailey i Pillard 1991[11]; Eckert. i in. 1986; Friedman i in.1976; Green 1974; Heston i Shield 1968; McConaghy 1980; Rainer i in. 1960; Zuger1976). Historie okres«lonych przypadków czeþsto ukazujaþ roleþ czynników s«rodowiskowych, które wpŁyneþŁy na rozwinieþcie sieþ różnych ukŁadów zainteresowan« seksualnych u identycznych bliźniaków, co wspiera opinieþ, że pociaþg pŁciowy do osób tej samej pŁci jest rezultatem wspóŁdziaŁania szeregu różnych czynników s«rodowiskowych (Parker 1964[12]).

Istniejaþ jednak ciaþgŁe próby przekonania opinii publicznej, że pociaþg pŁciowy do osób tej samej pŁci ma podŁoże genetyczne, (Marmor 1975[13]). Takie próby mogaþ byc« motywowane politycznie ponieważ ludzie, którzy uwierzaþ w to, że preferencje seksualne saþ determinowane genetycznie i niemożliwe do zmienienia beþdaþ bardziej skŁonni do reagowania pozytywnego na żaþdania zmian w prawodawstwie i w nauczaniu religijnym, (Emulf i in. 1989[14]; Piskur i Degelman 1992[15]). Inni próbowali udowodnic« genetyczne podŁoże zainteresowan« homoseksualnych po to, by móc wnosic« do saþdów o prawa oparte na tej "niezmiennos«ci" (Green 1988[16]).

Katolicy uważajaþ, że pŁciowos«c« byŁa zaplanowana przez Boga jako znak miŁos«ci Chrystusa, Oblubien«ca, do Jego Oblubienicy, Kos«cioŁa, i dlatego też aktywnos«c« pŁciowa jest wŁas«ciwaþ tylko w maŁżen«stwie. Zdrowy rozwój psycho-seksualny wiedzie w sposób naturalny do zainteresowania osobami pŁci odmiennej. Przeżyte urazy, bŁeþdy wychowawcze i grzech mogaþ powodowac« odchylenia od tego wzorca. Nie należy osób identyfikowac« z ich emocjonalnymi, czy rozwojowymi, zaburzeniami, tak jakby stanowiŁy one istoteþ ich tożsamos«ci. W sporze mieþdzy esencjonalizmem i spoŁecznym konstrukcjonizmem, ten, kto wierzy w prawo naturalne, beþdzie staŁ na stanowisku, że ludzie posiadajaþ istotowo tożsamaþ natureþ - albo meþskaþ albo żen«skaþ - oraz, że grzeszne skŁonnos«ci - takie jak pragnienie zaangażowania sieþ w czyny homoseksualne - zostaŁy wtórnie uksztaŁtowane, a wieþc mogaþ ulec przeksztaŁceniu.

Roztropnym wieþc chyba beþdzie unikac« gdzie sieþ tylko da okres«len« rzeczownikowych "homoseksualista" i "heteroseksualista", ponieważ ich używanie zakŁada determinizm oraz równorzeþdnos«c« stanu meþżczyzn czy kobiet takimi jakich ich stworzyŁ Bóg, z osobami dos«wiadczajaþcymi pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci lub praktykujaþcymi homoseksualizm.


2) POCIAþG PŁCIOWY DO OSÓB TEJ SAMEJ PŁCI JAKO OBJAW KLINICZNY

Różni ludzie dos«wiadczajaþ pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci z różnych powodów. Choc« zachodzaþ pewne podobien«stwa w ukŁadzie rozwojowym, każda osoba ma swojaþ wŁasnaþ historieþ. W historiach indywidualnych osób dos«wiadczajaþcych pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci, czeþsto wysteþpuje jeden, lub kilka z poniżej wyszczególnionych faktów:

- Alienacja w stosunku do ojca we wczesnym dziecin«stwie, ponieważ ojciec byŁ odbierany jako ktos« wrogi lub daleki, gwaŁtowny lub alkoholik (Apperson i McAdoo 1968[17]; Bene 1965[18]; Bieber i in. 1962[19]; Fisher i Greenberg 1996[20]; Pillard 1988[21]; Sipova i Brzek1983[22]).

- Matka nadopiekun«cza (wobec chŁopców) (Bieber T. 1971[23]; Bieber i in. 1962[24]; Snortum et al. 1969[25]).

- Matka potrzebujaþca i oczekujaþca wiele (od chŁopców), (Fitzgibbons 1999[26]).

- Matka emocjonalnie niedosteþpna (dla dziewczyn) (Bradley i Zucker 1997[27]; Eisenbud 1982[28]).

- Rodzice, którzy nie zdoŁali ukierunkowac« identyfikacji z wŁasnaþ pŁciaþ, (Zucker i Bradley 1995[29]).

- Brak zabaw "z bijatykaþ" (u chŁopców) (Friedman i Stern 1980[30]; Hadden 1967a[31]).

- Brak identyfikacji z rówies«nikami tej samej pŁci (Hockenberry i Billingham 1987[32]; Whitam 1977[33]).

- Niecheþc« do sportów zespoŁowych (chŁopcy) (Thompson i in.1973[34]; Bailey i in.1993[35]).

- Brak koordynacji reþki i oka i w konsekwencji dokuczanie przez kolegów (u chŁopców) (Fitzgibbons 1999[36]; Newman 1976[37]).

- Wykorzystanie seksualne lub gwaŁt (Beitchman i in.1991[38]; Bradley i Zucker 1997[39]; Engel 1982[40]; Finkelhor 1984; Gundlach i Riess 1967[41]).

- Fobia spoŁeczna lub ekstremalna nies«miaŁos«c« (Golwyn i Sevlie1993[42]).

- Utrata rodzica z powodu s«mierci lub rozwodu (Zucker i Bradley 1995).

- Oddzielenie od rodzica w krytycznym okresie rozwojowym (Zucker i Bradley 1995).

W niektórych przypadkach, pociaþg pŁciowy do osób tej samej pŁci lub homoseksualna aktywnos«c« towarzyszaþ pacjentom z innymi zidentyfikowanymi schorzeniami psychologicznymi, takimi jak:

- silna depresja (Fergusson i in.1999[43]),

- mys«li samobójcze (Herrell i in. 1999),

- ogólny niepokój,

- nadużywanie s«rodków chemicznych,

- zakŁócenia zachowan« u mŁodzieży,

- "graniczne" (borderline) zakŁócenia osobowos«ciowe (Parris i in.1995[44]; Zubenko i in. 1987[45]),

- schizofrenia (Gonsiorek 1982[46]),

- patologiczny narcyzm (Bychowski 1954[47]; Kaplan 1967[48]).

W niektórych wypadkach zachowanie homoseksualne pojawia sieþ później w życiu jako reakcja na przeżycie traumatyczne takie jak aborcja (Berger 1994[49]; de Beauvoir 1953) czy gŁeþboka samotnos«c« (Fitzgibbons 1999).


3) MOŻLIWOS«C« PREWENCJI POCIAþGU PŁCIOWEGO DO OSÓB TEJ SAMEJ PŁCI

Jeżeli emocjonalne i rozwojowe potrzeby każdego dziecka saþ prawidŁowo zaspakajane, zarówno przez rodzineþ jak i przez rówies«ników, rozwój pociaþgu do osób tej samej pŁci jest bardzo maŁo prawdopodobny. Dzieci potrzebujaþ czuŁos«ci, pochwaŁ i akceptacji ze strony obojga rodziców, rodzen«stwa i rówies«ników. Takie spoŁeczne i rodzinne sytuacje nie zawsze jednak majaþ miejsce, a potrzeby dzieci nie zawsze saþłatwe do zidentyfikowania. Niektórzy rodzice mogaþ sieþ zmagac« z wŁasnymi problemami i nie saþ w stanie dostarczyc« wŁas«ciwej troski i wsparcia potrzebnego ich dzieciom. Czasami rodzice pracujaþ bardzo cieþżko, a szczególna osobowos«c« danego dziecka czyni wŁas«ciwe wsparcie i opiekeþ trudniejszymi. Niektórzy rodzice widzieli wsteþpne oznaki, szukali pomocy specjalistycznej i rad, ale otrzymali niewystarczajaþce, a w niektórych przypadkach wreþcz bŁeþdne zalecenia.

Poradnik Diagnostyczny i Statystyczny IV (APA 1994[50]) amerykan«skiego stowarzyszenia psychiatrycznego definiuje zaburzenie identyfikacji pŁciowej (GID - Gender Identity Disorder) u dzieci jako silnaþ, trwaŁaþ identyfikacjeþ z odmiennaþ pŁciaþ, brak satysfakcji z wŁasnej pŁci i preferencje dla roli odmiennej pŁci w zabawach i fantazjach. Niektórzy badacze (Friedman 1988; Phillips i Over 1992[51]) zidentyfikowali jeszcze inny mniej wyraźny syndrom u chŁopców - chroniczne poczucie braku meþskos«ci. ChŁopcy ci, choc« nie angażowali sieþ w zabawy w odmiennej roli pŁciowej, ani w takie fantazje, ale czujaþ sieþ gŁeþboko nieadekwatni w swojej meþskos«ci i majaþ prawie leþkowe reakcje na zabawy z bijatykaþ we wczesnym dziecin«stwie oraz silnaþ niecheþc« do sportów zespoŁowych. Szereg badan« wykazaŁo, że dzieci z zakŁóceniem tożsamos«ci pŁciowej i chŁopcy z chronicznym mŁodocianym brakiem meþskos«ci saþ zagrożeni skŁonnos«ciami homoseksualnymi w wieku mŁodzien«czym (Newman 1976; Zucker i Bradley 1995; Harry 1989[52]).

Wczesne zidentyfikowanie problemu (Hadden 1967a[53]) i wŁas«ciwa profesjonalna interwencja, jeżeli jest wsparta przez rodziców, czeþsto prowadzi do przeŁamania zakŁócen« tożsamos«ci pŁciowej (Rekers i in. 1974[54]; Newman 1976). Niestety wielu rodziców, którzy zgŁaszajaþ te niepokoje pediatrom, sŁyszy radeþ by sieþ tym nie przejmowac«. W niektórych wypadkach może sieþ wydawac«, że symptomy i rodzicielskie niepokoje usteþpujaþ, gdy dziecko zaczyna chodzic« do szkoŁy lub przechodzi do trzeciej klasy, ale jeżeli nie podejmie sieþ wŁas«ciwych dziaŁan« symptomy te mogaþ sieþ pojawic« ponownie w czasie dojrzewania jako intensywny pociaþg pŁciowy do osób tej samej pŁci. Ten pociaþg wydaje sieþ byc« rezultatem niezdolnos«ci do pozytywnego identyfikowania sieþ ze swojaþ wŁasnaþ pŁciaþ.

Ważnaþ jest rzeczaþ aby ci, którzy zajmujaþ sieþ opiekaþ i edukacjaþ dzieci zwrócili uwageþ na sygnaŁy zakŁócenia tożsamos«ci pŁciowej i chronicznego dziecieþcego braku meþskos«ci oraz aby ocenili dosteþpne możliwos«ci znalezienia wŁas«ciwej pomocy dla tych dzieci, (Bradley i Zucker 1998; Brown 1963[55]; Acosta 1975[56]). Gdy sieþ uzyska przekonanie, że pociaþg pŁciowy do osób tej samej pŁci nie jest schorzeniem genetycznie determinowanym, można żywic« nadziejeþ na skutecznos«c« dziaŁan« prewencyjnych i że odpowiednie dziaŁania terapeutyczne mogaþ w dużym stopniu osŁabic«, jeżeli nie wreþcz wyeliminowac«, pociaþg pŁciowy do osób tej samej pŁci.


4) ZAGROŻENI, NIE PREDESTYNOWANI

Choc« szereg badan« wykazaŁo, że dzieci które byŁy seksualnie wykorzystane, dzieci wykazujaþce symptomy GID i chŁopcy z chronicznym mŁodocianym brakiem meþskos«ci saþ zagrożeni możliwos«ciaþ uksztaŁtowania sieþ w nich pociaþgu do osób tej samej pŁci w wieku mŁodzien«czym i dojrzaŁym, jednakże ważnaþ jest rzeczaþ odnotowanie faktu, że liczaþcy sieþ procent tych dzieci nie staje sieþ homoseksualnie aktywnymi dorosŁymi (Green 1985[57]; Bradley i Zucker 1998).

U niektórych, negatywne dos«wiadczenia z okresu dziecin«stwa usteþpujaþ miejsca późniejszym pozytywnym przeżyciom w kontaktach z innymi. Niektórzy czyniaþ s«wiadomy wysiŁek na rzecz uniknia pokus. Obecnos«c« i moc Bożejłaski, choc« nie zawsze daje sieþ zmierzyc«, nie może byc« wykluczona jako czynnik, który pomaga osobnikowi z grupy ryzyka w odwróceniu sieþ od pociaþgu do osób tej samej pŁci. Zaklasyfikowanie mŁodzien«ca, a jeszcze gorzej dziecka, jako nieodwracalnie "homoseksualnego", czyni mu ogromnaþ krzywdeþ. Tacy mŁodzien«cy lub dzieci, przy wŁas«ciwej, pozytywnej pomocy, mogaþ otrzymac« wŁas«ciwe prowadzenie, pomagajaþce w uporaniu sieþ z wczesnymi zakŁóceniami emocjonalnymi.


5) TERAPIA

Autorzy, którzy promujaþ tezeþ o nieodwracalnos«ci orientacji seksualnej, czeþsto powoŁujaþ sieþ na opublikowanaþ dyskusjeþ mieþdzy dr. C.C. Tripp i dr. Lawrence Hatterer, w której dr. Tripp os«wiadczyŁ: "... nie ma ani jednego odnotowanego przypadku zmiany orientacji homoseksualnej, który byŁby potwierdzony przez zewneþtrznaþ oceneþ i testowanie. Kinsey nie byŁ w stanie znaleźc« żadnego takiego wypadku. I również, ani dr Pomeroy, ani ja, nie bylis«my w stanie znaleźc« takiego pacjenta. Bylibys«my radzi, by dr. Hatterer wskazaŁ nam takiego pacjenta" (Tripp i Hatterer 1971). Autorzy ci, zwykle nie odnotowujaþ odpowiedzi dr. Hatterer:

"Ja 'uleczyŁem' wielu homoseksualistów doktorze Tripp. Dr Pomeroy lub każdy inny badacz może przeanalizowac« mojaþ praceþ bo jest ona caŁa udokumentowana na zapisach magnetofonowych za okres 10 lat. Wielu z tych 'uleczonych' (woleþ używac« sŁowa 'zmienionych') pacjentów ożeniŁo sieþ, majaþ rodziny i żyjaþ szczeþs«liwym życiem. Twierdzenie, że "homoseksualista, zawsze beþdzie homoseksualistaþ" to destruktywny mit. UczyniŁ on i uczyni w przyszŁos«ci miliony zaangażowanych homoseksualistów. Co wieþcej, nie tylko ja ale i szereg innych szanowanych psychiatrów (dr Samuel B. Hadden, dr Lionel Ovesey, dr. Charles Socarides, dr Harold Lief, dr Irving Bieber i inni) odnotowali sukcesy w leczeniu uleczalnych homoseksualistów" (Tripp i Hatterer 1971).

Szereg terapeutów pisaŁo szeroko o pozytywnych rezultatach terapii w wypadku pociaþgu do osób tej samej pŁci. Tripp wolaŁ zignorowac« bogataþ literatureþ na temat leczenia i prace przeglaþdowe terapeutów. Przeglaþd opublikowanych skutków leczenia niechcianego pociaþgu do osób tej samej pŁci wykazuje, że w tym wypadku skutecznos«c« jest taka sama jak w podobnych problemach psychologicznych: okoŁo 30% dos«wiadcza uwolnienia od symptomów, a dalsze 30% poprawy (Bieber i in. 1962[58]; Clippinger 1974[59]; Fine 1987[60]; Kaye i in. 1967[61]; MacIntosh 1994[62]; Marmor 1965[63]; Nicolosi i in. 1998[64]; Rogers i in. 1976[65]; Satinover 1996[66]; Throckmorton 1996[67]; West 1977[68].

Doniesienia poszczególnych terapeutów też saþ pozytywne (Barnhouse 1977[69]; Bergler 1962[70]; Bieber i Bieber 1979[71]; Cappon 1965[72]; Caprio 1954[73]; Ellis 1956[74]; Hadden 1958[75]; Hadden 1967b[76]; Hadfield 1958[77]; Hatterer 1970[78]; Kronemeyer 1980[79]). Jest to tylko reprezentatywna próbka terapeutów, którzy donoszaþ o sukcesach w leczeniu pacjentów dos«wiadczajaþcych pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci.

Jest też wiele autobiograficznych doniesien« meþżczyzn i kobiet, którzy kiedys« uważali siebie za niereformowalnie zwiaþzanych z homoseksualnymi odczuciami i zachowaniami. Wiele z tych meþżczyzn i kobiet (Exodus 1990-2000[80]) obecnie okres«la samych siebie jako wolnych od pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci, od fantazji i zachowan« homoseksualnych. Wieþkszos«c« z nich uzyskaŁa wolnos«c« poprzez uczestnictwo w wyznaniowych grupach wsparcia, chociaż czeþs«c« także szukaŁa pomocy u terapeutów.

Niestety szereg wpŁywowych osób i grup zawodowych ignoruje te dane (APA 1997[81]; Herek 1991[82]) i wyglaþda na to, że istnieje skoncentrowany wysiŁek ze strony "apologetów homoseksualizmu" by zaprzeczyc« efektywnos«ci leczenia pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci lub twierdzaþ oni, że takie leczenie jest szkodliwe. Barnhouse wyraziŁ zdziwienie z powodu tych wysiŁków: "Wypaczanie rzeczywistos«ci zawarte w zaprzeczeniach apologetów homoseksualizmu, jakoby stan ten byŁ uleczalny jest tak silne, że czŁowiek zastanawia sieþ, czym jest ono motywowane" (Barnhouse 1977).

Dr Robert Spitzer, znany badacz psychiatra z Uniwersytetu Columbia, który byŁ bezpos«rednio zaangażowany w decyzjeþ z 1973 r. podjeþtaþ przez Amerykan«skie Towarzystwo Psychiatryczne by usunaþc« homoseksualizm z listy chorób umysŁowych, ostatnio wŁaþczyŁ sieþ w badania nad możliwos«ciaþ uzyskania zmiany. Dr Spitzer powiedziaŁ w wywiadzie: "Jestem przekonany, że wiele ludzi dokonaŁo poważnych zmian w kierunku stania sieþ heteroseksualistami ... uważam to za ważnaþ wiadomos«c« ... podchodziŁem do tych badan« sceptycznie. Teraz twierdzeþ, że te zmiany mogaþ byc« trwaŁe" (NARTH 2000).


6) CELE TERAPII

Ci, którzy twierdzaþ, że zmiana orientacji seksualnej jest niemożliwa, zwykle definiujaþ zmianeþ jako totalne i trwaŁe uwolnienie od homoseksualnych zachowan«, fantazji i pragnien« u osób, które uprzednio byŁy homoseksualne w zachowaniach i pragnieniach (Tripp i Haterer 1971[83]). Nawet jeżeli zmianeþ zdefiniujemy w ten ekstremalny sposób twierdzenie to jest nieprawdziwe. Liczne badania donoszaþ o przypadkach totalnej przemiany (Goetz 1997[84]).

Ci, którzy przeczaþ możliwos«ci peŁnej przemiany przyznajaþ, że zmiana zachowan« jest możliwa (Coleman 1978[85]; Herron i in. 1982[86]) oraz, że osoby, które byŁy seksualnie aktywne z osobami obu pŁci, saþ bardziej zdolne do przemiany (Acosta 1975[87]). DokŁadne czytanie artykuŁów krytycznych wobec terapii ukierunkowanej na zmianeþ orientacji ukazuje, że autorzy, traktujaþcy taþ terapieþ jako nieetycznaþ (Davison 1982[88]; Gittings 1973[89]), uważajaþ jaþ za gwaŁt wobec tych, którzy zmiany nie chcaþ (Begelman 1975[90]; 1977[91]; Murphy 1992[92]; Sleek 1997[93]; Smith 1988[94]), a osoby homoseksualne pragnaþce zmiany oceniajaþ jako ofiary spoŁecznej czy religijnej presji (Begelman 1977[96]; Silverstein 1972[97]).

Należy zauważyc«, że prawie bez wyjaþtku, ci którzy uważajaþ terapieþ za cos« nieetycznego, również odrzucajaþ abstynencjeþ od pozamaŁżen«skiej aktywnos«ci seksualnej jako minimalny cel (Barrett i Barzan 1996[97]), a ws«ród terapeutów, którzy akceptujaþ czyny homoseksualne jako cos« normalnego, wielu nie widzi nic zŁego w niewiernos«ci towarzyszaþcej trwaŁym zwiaþzkom (Nelson 1982[98]), w anonimowych kontaktach pŁciowych, w ogólnej rozwiaþzŁos«ci, w auto-erotyzmie (Saghir i Robins1973), w sadomasochizmie i w innych pseudo-miŁos«ciach. Niektórzy nawet proponujaþ zredukowac« restrykcje odnos«nie kontaktów seksualnych mieþdzy dorosŁymi i nieletnimi (Mirkin 1999[99]) lub zaprzeczajaþ jakoby wykorzystywanie seksualne dzieci prowadziŁo do negatywnych konsekwencji psychologicznych (Rind i in. 1998; Smith 1988[100]).

Niektórzy uważajaþcy terapieþ za cos« nieetycznego kwestionujaþ również udokumentowane teorie dotyczaþce rozwoju dziecka (Davison 1982[101]; Menvielle 1998[102]). Majaþ oni tendencjeþ winic« spoŁecznaþ opresjeþ za niewaþtpliwe problemy dokuczajaþce homoseksualnie aktywnym chŁopcom i dorosŁym. Wszelkie wnioski z badan« muszaþ byc« oceniane w s«wietle uprzedzen«, które badacze do nich wnoszaþ. Gdy studium jest obciaþżone wyznawanym programem politycznym, jego wartos«c« znaczaþco maleje.

Należy podkres«lic«, że katolicy nie mogaþ popierac« terapii, które zacheþcajaþ pacjentów by zasteþpowali jeden rodzaj grzechu przeciwko czystos«ci innym (Schwartz i Masters 1984). Niektórzy terapeuci np. nie uważajaþ pacjenta za "uleczonego" póki nie zaangażuje sieþ w aktywnos«c« seksualnaþ z osobaþ odmiennej pŁci, nawet jeżeli ten pacjent nie jest żonaty (Masters i Johnson1979). Inni zalecajaþ pacjentom samogwaŁt z wykorzystaniem innych wyobrażen« seksualnych (Blitch i Haynes 1972; Conrad i Wincze1976).

Dla katolika, dos«wiadczajaþcego pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci, celem terapii musi byc« osiaþgnieþcie wolnos«ci do życia czystego w zgodzie z wŁasnym stanem. Niektórzy, borykajaþcy sieþ z pociaþgiem pŁciowym do osób tej samej pŁci wierzaþ, iż byli powoŁani do życia w celibacie. Nie wolno dawac« im do zrozumienia, że nie uzyskali tej wolnos«ci skoro nie dos«wiadczajaþ żaþdz ukierunkowanych na osoby odmiennej pŁci. Inni pragnaþ zaŁożyc« rodziny i miec« dzieci. Saþ wszelkie powody by miec« nadziejeþ, iż z czasem uda im sieþ osiaþgnaþc« ten cel. Nie należy jednak ich przynaglac« do maŁżen«stwa, ponieważ jest wystarczajaþco dużo dowodów na to, że maŁżen«stwo nie stanowi kuracji na pociaþg pŁciowy do osób tej samej pŁci. Z pomocaþłaski, sakramentów, wsparcia od otoczenia i dos«wiadczonych terapeutów, osoba zdecydowana uwolnic« sieþ od tego problemu beþdzie w stanie uzyskac« wolnos«c« obiecanaþ przez Chrystusa.

Dos«wiadczeni terapeuci mogaþ pomóc w odszukaniu i zrozumieniu skaþd sieþ wzieþŁy trudnos«ci emocjonalne, które doprowadziŁy do uksztaŁtowania sieþ pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci i potem poprowadzic« leczenie ku rozwiaþzaniu ich. Meþżczyźni dos«wiadczajaþcy pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci czeþsto odnajdujaþ jak ich tożsamos«c« meþska negatywnie zareagowaŁa na poczucie odrzucenia przez ojca czy rówies«ników, czy też na niedoskonaŁy wyglaþd swego ciaŁa, co spowodowaŁo smutek, zŁos«c« i niepewnos«c«. Podczas gdy te trudnos«ci emocjonalne saþ leczone w ramach terapii, meþska tożsamos«c« sieþ wzmacnia i pociaþg pŁciowy do osób tej samej pŁci maleje.

Kobiety o skŁonnos«ciach lesbijskich mogaþ us«wiadomic« sobie jak to konflikty z ojcem, lub innymi ważnymi meþżczyznami w ich życiu, doprowadziŁy do tego, że nie ufajaþ meþskiej miŁos«ci, wzgleþdnie, że brak matczynej czuŁos«ci doprowadziŁ je do gŁeþbokiego pragnienia żen«skiej miŁos«ci. Trzeba miec« nadziejeþ, ze wglaþd w przyczyny zŁos«ci i smutku doprowadzi do przebaczenia i wolnos«ci. To wszystko wymaga czasu. W tym sensie meþżczyźni i kobiety cierpiaþcy z powodu pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci niczym nie różniaþ sieþ od innych osób dos«wiadczajaþcych problemów emocjonalnych i muszaþ sieþ nauczyc« jak przebaczac«.

Katoliccy terapeuci, pracujaþcy z katolickimi pacjentami, powinni czuc« sieþ uprawnionymi do czerpania z bogactwa katolickiej duchowos«ci w tym procesie leczenia. Skrzywdzeni przez ojca mogaþ byc« zacheþcani by rozwijali swój stosunek do Boga jako do miŁujaþcego Ojca. Odrzucanych lub wys«miewanych przez rówies«ników w dziecin«stwie można zacheþcac« do medytacji nad rolaþ Jezusa jako Brata, Przyjaciela i Protektora. Odczuwajaþcy niedosyt matczynej opieki mogaþ zwrócic« sieþ do Maryi o pocieszenie.

Saþ wszelkie powody by miec« nadziejeþ, że z czasem ci, którzy szukajaþ wolnos«ci odnajdaþ jaþ, mówiaþc o nadziei, musimy jednak zdawac« sobie spraweþ z tego, że pozostanaþ tacy, którzy tego celu nie osiaþgnaþ. Możemy sieþ znaleźc« w tej samej sytuacji co onkolog pediatra, który gdy zaczynaŁ swojaþ praktykeþ, a nie byŁo jeszcze żadnej nadziei dla dzieci porażonych rakiem, uważaŁ to za swój lekarski obowiaþzek pomóc rodzicom zaakceptowac« to co jest nieodwracalne i zaprzestac« marnowania swoich s«rodków materialnych w pogoni za "kuracjaþ". Dzisiaj prawie 70% dzieci zdrowieje, ale nadal każda s«mierc« pozostawia zespóŁ lekarski z okropnym poczuciem przegranej. Wraz ze wzrostem skutecznos«ci prewencji i leczenia pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci ci, którzy nadal nie mogaþ sieþ z niaþ uporac« beþdaþ potrzebowac«, bardziej niż kiedykolwiek, wspóŁczujaþcego i delikatnego wsparcia.

CZEþS«C« II ZALECENIA

1) DUSZPASTERSTWO MEþŻCZYZN I KOBIET DOS«WIADCZAJAþCYCH POCIAþGU PŁCIOWEGO DO OSÓB TEJ SAMEJ PŁCI

Bardzo ważnym. jest by każdy katolik dos«wiadczajaþcy pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci wiedziaŁ, że istnieje nadzieja i ze istnieje możliwos«c« uzyskania pomocy. Niestety ta pomoc nie zawsze jestłatwo dosteþpna na wszystkich terenach. Grupy wsparcia, terapeuci i doradcy duchowi bezwzgleþdnie popierajaþcy naukeþ Kos«cioŁa to konieczne skŁadniki pomocy, która jest potrzebna. Ponieważ wyobrażenia o pŁciowos«ci panujaþce w naszym kraju (USA - przyp. tŁumacza) saþ tak zróżnicowane, w poszukiwaniu pomocy trzeba byc« ostrożnym, aby grupa czy doradca rzeczywis«cie popierali moralne nakazy Kos«cioŁa. Jednaþ z lepiej znanych katolickich grup wsparcia to organizacja znana pod nazwaþ Courage (Odwaga), i stowarzyszona z niaþ organizacja Encourage (Zacheþcaj), której adres podany jest na kon«cu opracowania. Choc« wszelkie próby nauczania o grzesznos«ci niedopuszczalnych zachowan« homoseksualnych może sieþ spotkac« z zarzutem 'homofobii', rzeczywistos«c« jest taka, że Chrystus wzywa wszystkich do życia w czystos«ci w zgodzie z wŁasnym stanem. Pragnienie Kos«cioŁa, by pomóc wszystkim życ« w czystos«ci, nie stanowi automatycznego poteþpienia wobec każdego, kto ma trudnos«ci z czystos«ciaþ, ale jest raczej wspóŁczujaþcaþ reakcjaþ Kos«cioŁa nas«ladujaþcego Chrystusa, Dobrego Pasterza.

Jest sprawaþ bezwzgleþdnie koniecznaþ, aby każdy katolik, dos«wiadczajaþcy pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci, miaŁłatwy dosteþp do grup wsparcia, terapeutów i poradnictwa duchowego bezwzgleþdnie popierajaþcych nauczanie Kos«cioŁa i gotowych dostarczyc« pomoc najwyższej jakos«ci. Na wielu terenach jedyne dosteþpne grupy wsparcia prowadzone saþ przez fundamentalistów protestanckich (Evangelical Christians) lub przez osoby, które odrzucajaþ nauczanie Kos«cioŁa. To, że spoŁecznos«c« katolicka nie jest zorganizowana do udzielania pomocy tej czeþs«ci ludnos«ci, jest poważnym uchybieniem i nie może dŁużej trwac«. Szczególnie tragicznym jest to, że Courage, która pod kierownictwem ks. John Harvey rozwineþŁa wspaniaŁaþ i autentycznie katolickaþ siec« grup wsparcia, nie jest jeszcze dosteþpna we wszystkich diecezjach i wszystkich wieþkszych miastach.

Pokaþtne doniesienia o osobach i organizacjach, które pod auspicjami Kos«cioŁa katolickiego, doradzajaþ dos«wiadczajaþcym pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci, aby praktykowaŁy wiernos«c« w zwiaþzkach homoseksualnych, zamiast życ« w czystos«ci zgodnie z ich stanem, saþ wielce niepokojaþce. Jest rzeczaþ szczególnie ważnaþ, by doradcy lub grupy wsparcia zwiaþzani z Kos«cioŁem dobrze zdawali sobie spraweþ z natury i przyczyny pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci. Ten stan nie jest genetycznie ani biologicznie determinowany. Ten stan nie jest nieodwracalny. Mówienie osobom dos«wiadczajaþcym pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci, że uprawianie takich stosunków pŁciowych w konteks«cie wiernych zwiaþzków jest do zaakceptowania, jest oszukiwaniem ich. Nauczanie Kos«cioŁa katolickiego o moralnos«ci seksualnej jest bardzo wyraźne i nie dopuszcza żadnych wyjaþtków. Katolicy majaþ prawo znac« prawdeþ i ci, którzy pracujaþ z katolickimi instytucjami lub dla nich majaþ obowiaþzek wyraźnie jaþ gŁosic«.

Niektórzy duchowni, może dlatego, że bŁeþdnie saþdzaþ iż pociaþg pŁciowy do osób tej samej pŁci jest genetycznie uwarunkowany i nie do zmienienia, zacheþcajaþ osoby dos«wiadczajaþce takiego pociaþgu by identyfikowaŁy sieþ ze s«rodowiskami homoseksualnymi, publicznie ujawniajaþc siebie jako gejów czy lesbijki, ale by w swoim życiu osobistym praktykowaŁy wstrzemieþźliwos«c« pŁciowaþ. Jest szereg powodów, dla których uznac« należy takie zalecenie za niewŁas«ciwe: 1) Oparte jest ono na bŁeþdnym zaŁożeniu, że pociaþg pŁciowy do osób tej samej pŁci stanowi niemożliwaþ do zmiany wŁas«ciwos«c« osobowos«ci, co zniecheþca do szukania pomocy; 2) S«rodowisko homoseksualne promuje etykeþ zachowan« seksualnych, która jest caŁkowicie przeciwstawna do katolickiego nauczania o pŁciowos«ci i otwarcie daþży do wyeliminowania "erotofobii" i "heteroseksizmu". Nie ma absolutnie żadnych możliwos«ci pogodzenia stanowisk Kos«cioŁa katolickiego i rzeczników s«rodowiska homoseksualnego; 3) Wprowadza osobyłatwo ulegajaþce pokusom w miejsca, które należy traktowac« jako bliskie okazji do grzechu; 4) Stwarza faŁszywaþ nadziejeþ, że Kos«cióŁ w kon«cu zmieni swoje stanowisko w sprawie moralnos«ci życia pŁciowego.

Oczywis«cie katolicy muszaþ docierac« do dos«wiadczajaþcych pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci, do osób aktywnie zaangażowanych w czyny homoseksualne, a w szczególnos«ci do tych, którzy cierpiaþ na choroby przekazywane drogaþ pŁciowaþ, z miŁos«ciaþ, nadziejaþ i autentycznym, bezkompromisowym wezwaniem do wyzwolenia z grzechu przez Jezusa Chrystusa.


2) ROLA KAPŁANA

Jest szczególnie ważnaþ rzeczaþ aby kapŁani, stykajaþc sieþ z parafianami niepokojonymi pociaþgiem pŁciowym do osób tej samej pŁci, mieli dosteþp do rzetelnej informacji i prawdziwie pożytecznych instrumentów pomocy. Ksiaþdz musi jednak zrobic« cos« wieþcej niż skierowac« do wŁas«ciwych instytucji (jak Courage czy Encourage wymienione na kon«cu). Jest on w szczególnej sytuacji kogos«, kto może udzielic« wŁas«ciwej pomocy duchowej tym, którzy dos«wiadczajaþ pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci. Musi oczywis«cie byc« bardzo wyczulony na intensywne poczucie niepewnos«ci, winy, wstydu, gniewu, frustracji, smutku, a nawet leþku wysteþpujaþce u tych osób. To nie może wstrzymywac« go jednak przed mówieniem bardzo jasno o nauczaniu Kos«cioŁa (patrz KKK, nr. 2357-2359), o potrzebie odpuszczenia grzechów i pojednania poprzez Spowiedź, o potrzebie unikania okazji do grzechu oraz o potrzebie życia usilnaþ modlitwaþ. Wielu terapeutów uważa, że wiara religijna odgrywa kluczowaþ roleþ w wyzwalaniu sieþ z pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci i z innych uzależnien« seksualnych.

Gdy ktos« spowiada sieþ z pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci, z fantazji czy czynów homoseksualnych, kapŁan powinien zdawac« sobie spraweþ z tego, że czeþsto saþ to przejawy dziecieþcych czy mŁodzien«czych dos«wiadczen« negatywnych, takich jak wykorzystanie pŁciowe lub niezaspokojone dziecieþce potrzeby miŁos«ci i afirmacji ze strony rodzica tej samej pŁci. Bez zajeþcia sieþ tymi leżaþcymi u podstaw problemami, dany penitent może dos«wiadczac« powrotów pokus i popas«c« w rozpacz. Ci, którzy odrzucajaþ naukeþ Kos«cioŁa i zalecajaþ dos«wiadczajaþcym pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci, aby wchodzili w tzw. "trwaŁe, zwiaþzane miŁos«ciaþ zwiaþzki homoseksualne" nie rozumiejaþ, że takie ukŁady nie pozwolaþ na rozwiaþzanie problemów pociaþgu seksualnego leżaþcych u ich podstaw. Zacheþcajaþc do podjeþcia terapii i uczestnictwa w grupach wsparcia, kapŁan musi pamieþtac«, że poprzez sakrament Pojednania może pomóc poszczególnym penitentom nie tylko w uporaniu sieþ z grzechem ale również z przyczynami pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci.

Nasteþpujaþce zestawienie, choc« nie wyczerpujaþce, ilustruje niektóre sposoby udzielania przez kapŁana pomocy osobom przychodzaþcym do spowiedzi z tymi problemami:

a) Penitenci dos«wiadczajaþcy pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci, lub wyznajaþcy grzechy z tej dziedziny, prawie zawsze noszaþ brzemieþ gŁeþbokiego emocjonalnego bólu, smutku i żalu wobec tych, którzy ich odrzucili, zignorowali lub skrzywdzili, wŁaþczajaþc w to rodziców, rówies«ników i tych, którzy ich seksualnie molestowali. Jako pierwszy krok w leczeniu tych ran trzeba im pomóc przebaczyc« (Fitzgibbons 1999[103]).

b) Meþżczyźni i kobiety dos«wiadczajaþcy pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci, czeþsto donoszaþ o dŁugiej historii wczesnych dos«wiadczen« seksualnych i seksualnych przeżyc« traumatyzujaþcych (Doll i in. 1992[104]). Osoby aktywne homoseksualnie na ogóŁ w mŁodszym wieku dos«wiadczyŁy pierwszego kontaktu pŁciowego z innaþ osobaþ (Stephan 1973[105]; Bell i in. 1981[106]). Wielu nigdy, nikomu nie mówiŁo o tych dos«wiadczeniach (Johnson i Shrier 1985[107]) i nosi ogromne poczucie winy i wstydu. W niektórych przypadkach, wykorzystani seksualnie czujaþ sieþ winni, ponieważ reagowali seksualnie na to dos«wiadczenie. KapŁan może delikatnie spytac« o te wczesne dos«wiadczenia, zapewniajaþc równoczes«nie o odpuszczeniu grzechów, oraz pomóc w znalezieniu wolnos«ci poprzez przebaczenie innym.

c) Osoby zaangażowane w aktywnos«c« homoseksualnaþ mogaþ też cierpiec« z powodu uzależnienia seksualnego (Saghir i Robins 1973[108]; Beitchman i in. 1991[109]; Goode i Haber 1977[110]). Angażujaþcy sieþ w aktywnos«c« homoseksualnaþ saþ bardziej skŁonni do angażowania sieþ w ekstremalne formy zachowan« seksualnych lub do wymieniania usŁug seksualnych za pieniaþdze (Saghir i Robins 1973[111]). Uzależnienia saþ trudne do pokonania. Czeþste korzystanie ze Spowiedzi może byc« pierwszym krokiem do wolnos«ci. KapŁan winien przypominac« penitentom, że nawet najpoważniejsze grzechy w tej dziedzinie mogaþ byc« odpuszczone, że nie wolno popadac« w rozpacz i należy trwac« w dobrym, ale równoczes«nie winni wskazac« na możliwos«c« pomocy ze strony grup wsparcia dla uzależnionych.

d) Dos«wiadczajaþcy pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci czeþsto nadużywajaþ alkoholu, leków i narkotyków (Fifield i in. 1977[112]; Sagir i Robins 1973[113]). Takie nadużywanie może osŁabic« odpornos«c« na pokusy seksualne. KapŁan może zacheþcic« do uczestnictwa w grupach wsparcia zajmujaþcych sieþ tego rodzaju problemami.

e) Również rozpacz i mys«li samobójcze saþ czeþsto obecne w życiu meþżczyzn i kobiet dos«wiadczajaþcych pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci (Beitchman i in. 1991[114]; Herrell i in. 1999; Fergusson i in. 1999). KapŁan może zapewnic« penitenta, że saþ wszelkie powody miec« nadziejeþ na zmianeþ sytuacji oraz że Bóg ich kocha i pragnie by mieli peŁne i szczeþs«liwe życie. I znowu, przebaczenie innym może sieþ okazac« szczególnie pomocnym.

f) Dos«wiadczajaþcy pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci mogaþ cierpiec« z powodu problemów duchowych takich jak zazdros«c« (Hurst 1980) lub użalanie sieþ na sobaþ (van den Aardweg 1967). Ważnym jest by dos«wiadczajaþcy pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci nie byŁ traktowany jako ktos« u kogo problem z pokusami seksualnymi jest jedynym problemem.

g) PrzytŁaczajaþca wieþkszos«c« meþżczyzn i kobiet dos«wiadczajaþcych pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci donosi o niedobrych stosunkach z ojcami (patrz przypisy 17-23). KapŁan, jako miŁujaþca i akceptujaþca postac« ojcowska, może poprzez Sakrament rozpoczaþc« proces naprawiania tych szkód i uŁatwic« wejs«cie w uzdrawiajaþcaþ relacjeþ z Bogiem Ojcem. Może też zalecic« nabożen«stwo do s«w. Józefa.

KapŁan musi byc« s«wiadom jak gŁeþbokiego uzdrowienia wymagajaþ te bardzo silnie skonfliktowane osoby. Powinien byc« źródŁem nadziei dla rozpaczajaþcych, przebaczenia do bŁaþdzaþcych, siŁaþ dla sŁabych, zacheþtaþ dla bojaźliwych, a czasem miŁujaþcym wzorem ojcostwa dla poranionych. Krótko mówiaþc, musi byc« Jezusem dla tych umiŁowanych dzieci Bożych, które znalazŁy sieþ w wyjaþtkowo trudnych dla nich sytuacjach. Musi byc« duszpastersko wrażliwy, ale musi też byc« duszpastersko twardy, nas«ladujaþc jak zawsze pochylajaþcego sieþ na czŁowiekiem Jezusa, który leczyŁ i przebaczaŁ siedemdziesiaþt razy siedem razy, ale zawsze przypominaŁ "Idź i nie grzesz wieþcej".


3) KATOLICCY LEKARZE SPECJALIS«CI

Pediatrzy muszaþ znac« symptomy zaburzenia identyfikacji pŁciowej (GID) i chronicznego braku mŁodocianej meþskos«ci. Przy wczesnym rozpoznaniu i odpowiedniej interwencji istniejaþ wszelkie powody do nadziei, że problem ten zostanie skutecznie rozwiaþzany (Zucker i Bradley 1995[115]; Newman 1976[116]). Choc« gŁównym powodem leczenia dzieci jest pragnienie ulżenia ich obecnemu nieszczeþs«ciu (Newman 1976[117]; Bradley i Zucker 1998[118]; Bates i in. 1974[119]) leczenie GID i chronicznego braku mŁodocianej meþskos«ci może zapobiec rozwojowi pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci i problemom towarzyszaþcym aktywnos«ci homoseksualnej w mŁodos«ci i życiu dojrzaŁym.

Wieþkszos«c« rodziców nie życzy sobie by ich dzieci angażowaŁy sieþ w zachowania homoseksualne, ale rodzice dzieci narażonych na to czeþsto opierajaþ sieþ leczeniu (Zucker i Bradley 1995; Newman 1976[120]). Informowanie ich o tym, że 75% dzieci z objawami GID i chronicznego mŁodocianego zniewies«cienia, jeżeli nie podejmie sieþ interwencji, dos«wiadczac« beþdzie pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci (Bradley i Zucker 1998) oraz o zagrożeniach zwiaþzanych z aktywnos«ciaþ homoseksualnaþ (Garofalo i in. 1998[121]; Osmond i in. 1994[122]; Stall i Wiley 1988b[123]; Rotello 1997; Signorile 1997[124]) może skŁonic« ich do przeŁamania oporu przeciwko terapii. WspóŁpraca rodziców jest niezmiernie ważna jeżeli wczesna interwencja ma byc« skutecznaþ.

Pediatrzy winni zapoznac« sieþ z literaturaþ dotyczaþcaþ leczenia. George Rekers napisaŁ szereg ksiaþżek na ten temat (Rekers 1988[125]). Zucker i Bradley przedstawiajaþ wyczerpujaþcy przeglaþd literatury tematu w ksiaþżce Gender Identity Disorder and Psychosexual Problems in Children and Adolescents (Zaburzenia identyfikacji pŁciowej i problemy psychoseksualne u dzieci i mŁodzieży, 1995), jak również wiele przykŁadów indywidualnych i zalecen« terapeutycznych.

Lekarze majaþcy do czynienia z chorobami wenerycznymi, nabytymi przez pacjentów w nasteþpstwie aktywnos«ci homoseksualnej, mogaþ informowac« ich o możliwos«ciach leczenia psychoterapeutycznego i o grupach wsparcia jeżeli takowe saþ dosteþpne, oraz o tym, że w 30% przypadków pacjenci, którzy tego pragnaþ, mogaþ osiaþgnaþc« zmianeþ orientacji seksualnej.. W konteks«cie prewencji zakażenia dodatkowe 30% może prowadzic« życie abstynenckie lub zrezygnowac« z bardzo ryzykownych zachowan«. Powinni też popytac« tych pacjentów o nadużywanie narkotyków i alkoholu i zalecic« leczenie jeżeli jest potrzebne, ponieważ szereg badan« wskazuje nałaþczne wysteþpowanie chorób wenerycznych z nadużywaniem substancji uzależniajaþcych (Mulry i in. 1994[126]).

Nawet przed epidemiaþ AIDS badanie meþżczyzn uprawiajaþcych stosunki homoseksualne wykazaŁo, że 63% z nich nabawiŁo sieþ chorób wenerycznych poprzez te stosunki (Bell i Weinberg 1978[127]). Mimo gŁos«nej edukacji w sprawie AIDS epidemiolodzy przewidujaþ, że w najbliższej przyszŁos«ci 50% meþżczyzn uprawiajaþcych stosunki z meþżczyznami stanie sieþ HIV pozytywnymi (Hoover i in. 1991; Morris i Dean 1994; Rotello 1997[128]). Istnieje też ryzyko zachorowan« na kiŁeþ, rzeżaþczkeþ, żóŁtaczkeþ A, B, C, HPV i szereg innych chorób.

Profesjonalis«ci w zakresie troski o zdrowie psychiczne powinni zapoznac« sieþ z pracami terapeutów, którzy skutecznie wyleczyli pacjentów dos«wiadczajaþcych pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci. Ponieważ pociaþg pŁciowy do osób tej samej pŁci nie ma jednej przyczyny, różne osoby mogaþ wymagac« różnego typu leczenia.łaþczenie terapii z uczestnictwem w grupach wsparcia i z troskaþ duszpasterskaþ to też opcje, które należy brac« pod rozwageþ.


4) NAUCZYCIELE W KATOLICKICH SZKOŁACH

Nauczyciele w katolickich szkoŁach majaþ obowiaþzek bronic« nauczania Kos«cioŁa na temat etyki seksualnej, przeciwstawiac« sieþ bŁeþdnym informacjom na temat homoseksualizmu oraz informowac« zagrożonych lub homoseksualnie zaangażowanych mŁodych ludzi o dosteþpnos«ci pomocy. Powinni opierac« sieþ naciskom promujaþcym prezerwatywy w programach edukacyjnych ukierunkowanych na akceptacjeþ homoseksualnej aktywnos«ci mŁodzieży. Wiele badan« wskazuje na to, że tego rodzaju edukacja jest nie skuteczna w zapobieganiu szerzenia sieþ chorób przekazywanych drogaþ pŁciowaþ w zagrożonych s«rodowiskach (Stall i in. 1988a[129]; Calabrese i in. 1987[130]; Hoover i in. 1991[131]).

Aktywis«ci "praw gejów" nalegajaþ by mŁodzież z grup zagrożenia byŁa kierowana do grup wspierajaþcych, które pomogaþ im ujawnic« sieþ. Nie ma żadnych danych wskazujaþcych na to jakoby uczestnictwo w tych grupach prowadziŁo do profilaktyki negatywnych konsekwencji towarzyszaþcych aktywnos«ci homoseksualnej. Takie grupy na pewno nie beþdaþ zacheþcaŁy mŁodzieży do unikania grzechu i do życia w czystos«ci w zgodzie z wŁasnym stanem. Symptomy GID i chronicznej dziecieþcej zniewies«ciaŁos«ci u chŁopców muszaþ byc« traktowane bardzo poważnie. Dzieci zagrożone wymagajaþ natomiast specjalistycznej pomocy, szczególnie te, które byŁy ofiarami seksualnego wykorzystywania.

Nauczyciele majaþ też obowiaþzek powstrzymywania dziaŁan« dzieci, polegajaþcych na dokuczaniu i wys«miewaniu dzieci nie speŁniajaþcych norm wŁas«ciwych swojej pŁci. Należy stworzyc« warunki doszkalania nauczycieli, tworzenia planów lekcyjnych i strategii przeciwdziaŁania dokuczaniu dzieciom, oraz udosteþpnic« te plany nauczycielom w katolickich szkoŁach, w programach CCD i w innych instytucjach.


5) KATOLICKIE RODZINY

Gdy katoliccy rodzice zauważaþ, że ich syn lub córka dos«wiadczajaþ pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci lub angażujaþ sieþ w aktywnos«c« homoseksualnaþ, zwykle jest to dla nich ogromny wstrzaþs. W obawie o zdrowie dziecka, jego szczeþs«cie i zbawienie, zwykle przyjmujaþ z wielkaþ rados«ciaþ informacjeþ, że jest to stan nadajaþcy sieþ do leczenia i prewencji. Mogaþ znaleźc« wsparcie w gronie innych rodziców w tej samej sytuacji gromadzonych przez Encourage. Zwykle potrzeba im też tego, by mogli podzielic« sieþ swojaþ troskaþ w gronie kochajaþcych przyjacióŁ i rodzin.

Rodziców trzeba informowac« o symptomach zaburzen« tożsamos«ci pŁciowej (GID) i o możliwos«ciach prewencji problemów zwiaþzanych z tożsamos«ciaþ pŁciowaþ. Trzeba ich zacheþcac« by traktowali te symptomy poważnie i kierowali dzieci z zaburzeniami tożsamos«ci pŁciowej do wykwalifikowanych pracowników ochrony zdrowia psychicznego o wŁas«ciwej postawie moralnej.


6) SPOŁECZNOS«C« KATOLICKA

ByŁ czas w nie tak odlegŁej przeszŁos«ci kiedy ciaþża pozamaŁżen«ska i aborcja byŁy tematami tabu, a stosunek do kobiet zaangażowanych w te sprawy bezpardonowy i okrutny. Legalizacja aborcji zmusiŁy Kos«cióŁ do zajeþcia sieþ tym tematem i podjeþcia aktywnego duszpasterstwa kobiet z "niechcianymi" ciaþżami i cierpiaþcych z powodu syndromu po-aborcyjnego. W ciaþgu kilku krótkich lat podejs«cie diecezji, pojedynczych parafii i wiernych katolików doznaŁo przemiany i dzisiaj prawdziwe chrzes«cijan«skie miŁosierdzie wobec tych kobiet jest raczej normaþ niż wyjaþtkiem. W podobny sposób stosunek do pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci może ulec przemianie pod warunkiem, że każda instytucja katolicka uczyni co do niej należy.

Dos«wiadczajaþcy pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci oraz angażujaþcy sieþ w czyny homoseksualne oraz ich rodziny zwykle odczuwajaþ, że saþ wyŁaþczeni z miŁujaþcej troski katolickiego spoŁeczen«stwa. Modlitwa wiernych za dos«wiadczajaþcych pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci i za ich rodziny, oferowana ws«ród intencji mszalnych, byŁaby jednym ze sposobów okazania im, że spoŁeczen«stwo katolickie troszczy sieþ o nich.

Katolickie media winne byc« doinformowane o zagadnieniu homoseksualizmu, o nauczaniu Kos«cioŁa i o możliwos«ciach prewencji i leczenia. Broszury i inne materiaŁy, które wyraźnie gŁoszaþ naukeþ Kos«cioŁa w tej sprawie oraz dostarczajaþ informacje o możliwej pomocy w najbliższej okolicy, dla bezpos«rednio jej potrzebujaþcych, powinny byc« opracowane i udosteþpniane np. poprzez kioski funkcjonujaþce już przy wielu kos«cioŁach.

Gdy pracownik mediów katolickich, nauczyciel instytucji katolickiej lub duszpasterz, przekreþca nauczanie Kos«cioŁa lub sugeruje, że pociaþg pŁciowy do osób tej samej pŁci jest determinowane genetycznie i nie do zmienienia, s«wieccy winni byc« w stanie dostarczyc« wŁas«ciwe informacje korygujaþce te nieporozumienia.


7) BISKUPI

Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy (CMA) uznaje odpowiedzialnos«c« biskupa ordynariusza w nadzorowaniu ortodoksji nauczania w jego diecezji. Niewaþtpliwie obejmuje to spraweþ jasnych instrukcji odnos«nie natury i celu stosunków pŁciowych mieþdzy osobami i o grzesznos«ci niewŁas«ciwych relacji. CMA pragnie wspóŁpracowac« z biskupami i kapŁanami w wspomaganiu ustanawiania wŁas«ciwych grup wsparcia i modeli terapeutycznych dla zmagajaþcych sieþ z pociaþgiem pŁciowym do osób tej samej pŁci. Choc« widzimy, że programy Courage i Encourage saþ przydatne, cenne i aktywnie je wspieramy, jestes«my jednak też pewni, że istniejaþ inne sposoby wspomagania i jestes«my gotowi wspóŁpracowac« z każdym psychologicznie, duchowo i etycznie poprawnym programem.


8) NADZIEJA

Jeffrey Satinover, lek med. i dr, napisaŁ o swoim rozlegŁym dos«wiadczeniu z pacjentami dos«wiadczajaþcymi pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci co nasteþpuje:

"MiaŁem to wyjaþtkowe szczeþs«cie, że spotkaŁem wielu ludzi, którzy wyszli z gejowskiego stylu życia. Gdy obserwujeþ osobiste trudnos«ci, które frontalnie zwalczali i odwageþ z jakaþ borykali sieþ, nie tylko pokonujaþc te trudnos«ci, ale również konfrontujaþc kultureþ wykorzystujaþcaþ wszelkie możliwe sposoby by odmówic« wiarygodnos«ci ich wartos«ciom, celom i dos«wiadczeniom, prawdziwie podziwiam ich ... To ci ludzie - byli homoseksualis«ci i ci którzy jeszcze walczaþ, po caŁych Stanach i za granicaþ - saþ dla mnie wzorcem wszystkiego dobrego i możliwos«ci w s«wiecie traktujaþcym serio ludzkie serce i Boga w tym sercu. Ws«ród wielu poszukiwan« w s«wiecie psychoanalizy, psychoterapii i psychiatrii nigdy przedtem nie spotkaŁem tak gŁeþbokiego wyleczenia" (Satinover 1996).

Ci, którzy pragnaþ uwolnic« sieþ od pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci, czeþsto najpierw zwracajaþ sieþ ku Kos«cioŁowi. CMA pragnie byc« pewne, że znajdaþ tam pomoc i nadziejeþ, której poszukujaþ. Saþ wszelkie powody by miec« nadziejeþ, że każdy dos«wiadczajaþcy pociaþgu pŁciowego do osób tej samej pŁci, szukajaþcy pomocy w Kos«ciele, osiaþgnie wolnos«c« od zachowan« homoseksualnych, a wielu znajdzie dużo wieþcej, ale beþdaþ przychodzic« tylko wtedy, gdy zobaczaþ, że spotka ich miŁos«c«, nie tylko w naszych sŁowach, ale i w czynach.

Jeżeli katoliccy profesjonalis«ci nie wychodzili naprzeciw potrzebom tej populacji pacjentów, nie pracowali usilnie nad rozwojem efektywnych metod prewencji i leczenia lub nie traktowali pacjentów dos«wiadczajaþcych tych problemów z respektem należnym każdej osobie, to prosimy o przebaczenie.

Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy uznaje, że pracownicy sŁużby zdrowia majaþ szczególne obowiaþzki na tym polu, i ma nadziejeþ, że niniejsze opracowanie pomoże im wypeŁniac« ten obowiaþzek zgodnie z zasadami wiary katolickiej.


Badania omówione w tym opracowaniu pochodzaþ z szerokiego wachlarza źródeŁ. W wieþkszos«ci przypadków można by cytowac« wiele innych źródeŁ. Tych, którzy pragnaþ dokonac« dogŁeþbnego studium zagadnien« tu podniesionych, kierujemy do obszernej bibliografii (74747,2241@compuserve.com) zawierajaþcej również przeglaþdy literaturowe.

Należy podkres«lic«, że wielu autorów tutaj cytowanych nie akceptuje nauczania Kos«cioŁa o tym, że czyny homoseksualne saþ z samej swojej wewneþtrznej natury nieuporzaþdkowane. Nie czyniono żadnej próby rozróżniania tych co akceptujaþ, od tych co nie akceptujaþ, ponieważ ci co promujaþ prewencjeþ i leczenie i ci co popierajaþ terapieþ afirmujaþcaþ homoseksualny styl życia, przedstawiajaþ w zasadzie zgodne dane statystyczne i materiaŁ przykŁadowy, a różniaþ sieþ jedynie w interpretowaniu danych i w przyznawaniu ważnos«ci poszczególnym wynikom.

CZEþS«C« III BIBLIOGRAFIA

Acosta, F. (1975) Etiology and treatment of homosexuality: A review. Archives of Sexual Behavior. 4: 9 -29.

American Psychiatric Association (1997) Fact Sheet: Homosexuality and Bisexuality. Washington DC:APA. Sept.

American Psychiatric Association (1994) Diagnostic and Statistical Manual IV. Washington DC: APA.

Apperson, L., McAdoo, W. (1968) Parental factors in the childhood of homosexuals. Journal of Abnormal Psychology. 73, 3: 201 - 206.

Bailey, J., Miller, J., Willerman, L. (1993) Maternally rated childhood gender nonconformity in homosexuals and heterosexuals. Archives of Sexual Behavior. 22, 5: 461 - 469.

Bailey, J. Pillard, R. (1991) A genetic study of male sexual orientation. Archives of General Psychiatry. 48: 1089 - 1096.

Barnhouse, R. (1977) Homosexuality: A Symbolic Confusion. NY: Seabury Press.

Barrett, R., Barzan, R. (1996) Spiritual experiences of gay men and lesbians. Counseling and Values. 41: 4 - 15.

Bates, J., Skilbeck, W., Smith, K, Bentley, P. (1974) Gender role abnormalities in boys: An analysis of clinical rates. Journal of Abnormal Child Psychology. 2, 1: 1 - 17.

Begelman, D. (1977) Homosexuality and the ethics of behavioral intervention. Journal of Homosexuality. 2, 3: 213 - 218.

Begelman, D.(1975) Ethical and legal issues of behavior modification (in Hersen, M., Eisler, R., Miller, P. Progress in Behavior Modification. NY: Academic).

Beitchman, J., Zucker, K., Hood, J., DaCosta, G., Akman, D. (1991) A review of the short-terms effects of child sexual abuse. Child Abuse & Neglect. 15: 537 - 556.

Bell, A., Weinberg, M., Hammersmith, S. (1981) Sexual Preference: Its Development in Men and Women: Bloomington IN: Indiana U.P.

Bell, A., Weinberg, M. (1978) Homosexualities: A Study of Diversity Among Men and Women. NY: Simon and Schuster.

Bene, E. (1965) On the genesis of male homosexuality: An attempt at clarifying the role of the parents. British Journal of Psychiatry. 111: 803 - 813.

Berger, J. (1994) The psychotherapeutic treatment of male homosexuality. American Journal of Psychotherapy. 48, 2: 251 - 261.

Bergler, E. (1962) Homosexuality: Disease or Way of Life. NY: Collier Books.

Bieber, I., Bieber, T. (1979) Male homosexuality. Canadian Journal of Psychiatry. 24, 5: 409 - 421.

Bieber, I. (1976) A discussion of "Homosexuality: The ethical challenge." Journal of Consulting and Clinical Psychology. 44, 2: 163 - 166.

Bieber, I. et al. (1962) Homosexuality: A Psychoanalytic Study of Male Homosexuals. NY: Basic Books.

Bieber, T. (1971) Group therapy with homosexuals. ( In Kaplan, H., Sadock, B. Comprehensive Group Psychotherapy, Wiliams & Wilkins: Baltimore MD).

Blitch, J., Haynes, S. (1972) Multiple behavioral techniques in a case of female homosexuality. Journal of Behavior Therapy and Experimental Psychiatry. 3: 319 - 322.

Bradley, S., Zucker, K. (1998) Drs. Bradley and Zucker reply. Journal of the American Academy of Child and Adolescent Psychiatry. 37, 3: 244 - 245.

Bradley, S., Zucker, K. (1997) Gender identity disorder: A review of the past 10 Years. Journal of the American Academy of Child and Adolescent Pschiatry. 34, 7: 872 - 880.

Brown, D. (1963). Homosexuality and family dynamics. Bulletin of the Menninger Clinic. 27: 227 - 232.

Burr, C. (1996) Suppose there is a gay gene...What thenŁ: Why conservatives should embrace the gay gene. The Weekly Standard. Dec. 16.

Bychowski, G. (1954 ) The structure of homosexual acting out. Psychoanalytic Quarterly. 23: 48 - 61.

Byne, W., Parsons, B. (1993) Human sexual orientation: The biologic theories reappraisal. Archives of

General Psychiatry. 50: 229 - 239.

Calabrese, L., Harris, B., Easley, K. (1987) Analysis of variables impacting on safe sexual behavior among homosexual men in the area of low incidence for AIDS. Paper presented at the Third International

Conference for AIDS. Washington DC. (in Stall 1988)

Cappon D. (1965) Toward and Understanding of Homosexuality. Englewoord Cliffs NJ: Prentice-Hall.

Caprio, F. (1954) Female Homosexuality: A Psychodynamic Study of Lesbianism. NY: Citadel. Catechism of the Catholic Church (CCC)

Chapman, B., Brannock, J. (1987) Proposed model of lesbian identity development: An empirical examination. Journal of Homosexuality. 14: 69 - 80.

Clippinger, J. (1974) Homosexuality can be cured. Corrective and Social Psychiatry and Journal of Behavior Technology Methods and Therapy. 21, 2: 15 - 28

Coleman, E. (1978) Toward a new model of treatment of homosexuality: A review. Journal of Homosexuality. 3, 4: 345 - 357.

Conrad, S., Wincze, J. (1976) Orgasmic reconditioning: A controlled study of its effects upon the sexual arousal and behavior of adult male homosexuals. Behavior Therapy. 7: 155 -166.

Crewdson, J. (1995) Study on 'gay gene' challenged. Chicago Tribune. June 25.

Davison, G. (1982) Politics, ethics and therapy for homosexuality. (in Paul, W., Weinrich, J., Gonsiorek, J., Hotredt, M., Homosexuality: Social, Psychological and Biological Issues. Berverly Hills CA: Sage) 89 - 96.

Doll, L., Joy, D., Batholow, B., Harrison, J., Bolan, G., Douglas, J., Saltzman, L., Moss, P., Delgado, W. (1992) Self-reported childhood and adolescent sexual abuse among adult homosexual and bisexual men. Child Abuse & Neglect. 18: 825 - 864.

de Beauvoir, S. (1953) The Second Sex. NY: Knopf: .

Eckert, E., Bouchard, T., Bohlen, J., Heston, L. (1986) Homosexuality in monozygotic twins reared apart. British Journal of Psychiatry. 148: 421 - 425.

Eisenbud, R. (1982) Early and later determinants of lesbian choice. Psychoanalytic Review. 69, 1: 85 - 109

Ellis, A. (1956) The effectiveness of psychotherapy with individuals who have severe homosexual problems. Journal of Consulting Psychology. 20, 3: 191 - 195.

Engel, B. (1982) The Right to Innocence. Los Angeles: Jeremy Tarcher.

Ernulf, K., Innala, S., Whitam, F. (1989) Biological explanation, psychological explanation, and tolerance of homosexual: A cross-national analysis of beliefs and attitudes. Psychological Reports. 65: 1003 - 1010.

Exodus North America (1990-2000) Update. Exodus: Seattle WA.

Fergusson, D., Horwood, L., Beautrais, A. (1999) Is sexual orientation related to mental health problems and suicidality in young peopleŁ" Archives of General Psychiatry. 56, 10: 876 -888.

Fifield, L., Latham, J., Phillips, C. (1977) Alcoholism in the Gay Community: The Price of Alienation,Isolation and Oppression, A Project of the Gay Community Service Center, Los Angeles, CA.

Fine, R. (1987) Psychoanalytic theory. (in Diamant L. Male and Female Homosexuality: Psychological Approaches. Washington: Hemisphere Publishing.) 81 - 95.

Finkelhor, D. et al. (1986) A Sourcebook on Child Sexual Abuse. Newbury Park CA: Sage.

Finkelhor, D. (1984) Child sexual abuse: New theory and research. NY: The Free Press.

Fisher, S., Greenberg, R. (1996) Freud Scientifically Reappraisal. NY: Wiley & Sons.

Fitzgibbons, R. (1999) The origins and therapy of same-sex attraction disorder. (in Wolfe, C. Homosexuality and American Public Life. Spense) 85 - 97.

Friedman, R. Stern, L. (1980) Juvenile aggressivity and sissiness in homosexual and heterosexual males.

Journal of the American Academy of Psychoanalysis. 8, 3: 427 - 440.

Friedman, R., Wollesen, F., Tendler, R. (1976) Psychological development and blood levels of sex steroids in male identical twins of divergent sexual orientation. The Journal of Nervous and Mental Disease. 163, 4: 282 - 288.

Friedman, R. (1988) Male Homosexuality: A Contemporary Psychoanalytic Perspective. New Haven: Yale U. Press.

Gadd, J. (1998) New study fails to find so-called 'gay gene'. Toronto Globe and Mail. June 2.

Garofalo, R., Wolf, R., Kessel, S., Palfrey, J., DuRant, R., (1998) The association between health risk behaviors and sexual orientation among a school-based sample of adolescents: Youth risk behavior survey. Pediatrics. 101, 5: 895 - 903.

George, Cardinal Francis (1999) Address to National Association of Catholic Diocesan Lesbian & Gay Ministries, Chicago, IL LifeSite Daily News: October 26.

Gittings, B. (1973) Gay, Proud, Healthy. Philadelphia PA: Gay Activists Alliance.

Goetze, R. (1997) Homosexuality and the Possibility of Change: A Review of 17 Published Studies. Toronto Canada: New Directions for Life.

Goldberg, S. (1992) What is normalŁ: If something is heritable, can it be called abnormalŁ But is homosexuality heritable. National Review. Feb. 3. 36 - 38.

Golwyn, D., Sevlie, C. (1993) Adventitious change in homosexual behavior during treatment of social phobia with phenelzine. Journal of Clinical Psychiatry. 54, 1: 39 - 40.

Gonsiorek, J. (1982) The use of diagnostic concepts in working with gay and lesbian populations. (in Homosexuality and Psychotherapy. NY: Haworth) 9 - 20.

Goode, E., Haber, L. (1977) Sexual correlates of homosexual experience: An exploratory study of college women. Journal of Sex Research. 13, 1: 12 - 21

Green, R. Newman, L., Stoller, R. (1972) Treatment of boyhood "transsexualism," Archives of General Psychiatry. 26: 213 - 217 (in Zucker 1975)

Green, R. (1974) Sexual Identity Conflict in Children and Adults. Baltimore: Penguin.

Green, R. (1985) Gender identity in childhood and later sexual orientation: Follow-up of 78 males. American Journal of Psychiatry. 142, 3: 339 - 441.

Green, R. (1988) The immutability of (homo) sexual orientation: Behavioral science implications for a constitutional analysis. Journal of Psychiatry and Law. 16, 4: 537 - 575.

Gundlach, R., Riess, B. (1967) Birth order and sex of siblings in a sample of lesbians and non-lesbians. Psychological Reports. 20:61 - 62.

Hadden, S. (1967a) Male homosexuality. Pennsylvania Medicine. Feb.: 78 - 80

Hadden, S. (1967b) A way out for homosexuals. Harper's Magazine. March: 107 - 120.

Hadden, S. (1958)Treatment of homosexuality by individual and group psychotherapy. American Journal of Psychiatry. March. 810 - 815.

Hadfield, J. (1958) The cure of homosexuality. British Medical Journal. 1: 1323 - 1326.

Hamer, D., Hu, S., Magnuson, V., Hu, A., Pattatucci, A. (1993) A linkage between DNA markers on the X chromosome and male sexual orientation. Science. 261: 321 - 327.

Harry, J. (1989) Parental physical abuse and sexual orientation in males. Archives of Sexual Behavior. 18, 3: 251 - 261.

Harvey, J. Fr. The Truth About Homosexuality, Ignatius Press.

Hatterer, L. (1970) Changing Homosexuality in the Male. NY: McGraw-Hill.

Herek, G. (1991) Myths about sexual orientation: A lawyer's guide to social science research. Law & Sexuality. 1: 133 - 172.

Herrell, R.,Goldberg, J., True, W., Ramakrishnan, V., Lyons, M., Eisen, S., Tsuang, M. (1999) A co-twin control study in adult Men: Sexual orientation and suicidality. Archives of General Psychiatry. 56, 10: 867 - 874.

Herron, W., Kinter, T., Sollinger, I., Trubowitz, J. (1982) Psychoanalytic psychotherapy for homosexual clients: New concepts. (in Gonsiorek, J. Homosexuality and Psychotherapy. NY: Haworth)

Heston, L., Shield, J. (1968) Homosexuality in twins. Archives of General Psychiatry. 18: 149 - 160.

Hockenberry, S., Billingham, R. (1987) Sexual orientation and boyhood gender conformity: Development of the boyhood gender conformity scales (BGCS) Archives of Sexual Behavior. 16, 6: 475 - 492.

Hoover, D., Munoz, A., Carey, V., Chmiel, J., Taylor, J., Margolick, J., Kingsley, L., Vermund, S. (1991) Estimating the 1978 - 1990 and future spread of human immunodeficiency virus type 1 in subgroups of homosexual men. American Journal of Epidemiology. 134, 10: 1190 - 1205.

Horgan, J. (1995) Gay genes, revisited: Doubts arise over research on the biology of homosexuality. Scientific American. Nov. : 28.

Hurst, E. (1980) Homosexuality: Laying the Axe to the Roots. Minneapolis MN: Outpost.

Isay, R., Friedman, R. (1989) Toward a further understanding of Homosexual Men. Journal of the American Psychoanalytic Association: Scientific Proceedings. 193 - 206.

Johnson, R., Shrier, D. (1985) Sexual victimization of boys: Experience at an adolescent medicine clinic. Journal of Adolescent Health Care. 6: 372 - 376.

Kaplan, E. (1967) Homosexuality: A search for the ego-ideal. Archives of General Psychology. 16: 355 -358.

Kaye, H., Beri, S., Clare, J., Eleston, M., Gershwin, B., Gershwin, P., Kogan, L., Torda, C., Wilber, C. (1967) Homosexuality in Women. Archives of General Psychiatry. 17: 626 - 634.

Kronemeyer, R. (1980) Overcoming Homosexuality. NY: Macmillian

LeVay, S. (1991) A difference in hypothalamic structure between heterosexual and homosexual men. Science. 258: 1034 - 1037.

MacIntosh, H. (1994) Attitudes and experiences of psychoanalysts. Journal of the American Psychoanalytic Association. 42, 4: 1183 - 1207.

Mallen, C. (1983) Sex role stereotypes, gender identity and parental relationships in male homosexuals and heterosexuals. Homosexuality and Social Sex Roles. 7: 55 - 73.

Marmor, J. (1965) Sexual Inversion: The Multiple Roots of Homosexualty. NY: Basic

Marmor, J. (1975)Homosexuality and Sexual Orientation Disturbances. (In Freedman, A., Kaplan, H., Sadock, B. Comprehensive Textbook of Psychiatry: II, Second Edition. Baltimore MD:Wilaims & Wilkins)

Master, W., Johnson, V. (1979) Homosexuality in Perspective. Boston: Little Brown, Co.

McConaghy, (1980) A pair of monozygotic twins discordant for homosexuality: Sex-dimorphic behavior and penile volume responses. Archives of Sexual Behavior. 9: 123 - 131.

McGuire, T. (1995) Is homosexuality geneticŁ A critical review and some suggestions. Journal of Homosexuality. 28, 1/2: 115 - 145.

Menvielle, E. (1998) Gender identity disorder (Letter to the editor in response to Bradley and Zucker article). Journal of the American Academy of Child and Adolescent Psychiatry. 37, 3: 243 -244

Mirkin, H. (1999) The pattern of sexual politics: Feminism, homosexuality, and pedophilia. Journal of Homosexuality. 37, 2: 1 -24.

Morris, M., Dean, L. (1994) Effects of sexual behavior change on long-term human immunodeficiency virus prevalence among homosexual men. American Journal of Epidemiology. 140, 3: 217 - 232.

Mulry, G., Kalichman, S., Kelly, J. (1994) "Substance use and unsafe sex among gay men: Global versus situational use of substances. Journal of Sex Educators and Therapy. 20, 3: 175 - 184.

Murphy, T. (1992) Redirecting sexual orientation: Techniques and justifications. Journal of Sex Research. 29: 501- 523.

NARTH (2000) "Dr. Laura" Interview Psychiatric Association's Robert Spitzer. NARTH Bulletin. 8,1:26-27.

Nelson, J. (1982) Religious and moral issues in working with homosexual clients.(in Gonsiorek, J. Homosexuality and Psychotherapy. NY: Haworth) 163 - 175.

Newman, L. (1976) Treatment for the parents of feminine boys. American Journal of Psychiatry. 133, 6: 683 - 687.

Nicolosi, J., Byrd, A., Potts, R. (1998) Towards the Ethical and Effective Treatment of Homosexuality. Encino CA: NARTH.

Osmond, D., Page, K., Wiley, J., Garrett, K., Sheppard, H., Moss, A., Schrager, K., Winkelstein, W. (1994) HIV infection in homosexual and bisexual men 18 to 29 years of age: The San Francisco young men's health study. American Journal of Public Health. 84, 12: 1933 - 1937.

Parker, N. (1964) Homosexuality in twins: A report on three discordant pairs. British Journal of Psychiatry. 110: 489 - 492.

Parris, J., Zweig-Frank, H., Guzder, J. (1995) Psychological factors associated with homosexuality in males with borderline personality disorders. Journal of Personality Disorders. 9, 11: 56 - 61

Phillips, G., Over, R. (1992) Adult sexual orientation in relation to memories of childhood gender conforming and gender nonconforming behaviors. Archives of Sexual Behavior. 21, 6: 543 - 558.

Pillard, R. (1988) Sexual orientation and mental disorder. Psychiatric Annals. 18, 1: 52 - 56.

Piskur, J., Degelman, D. (1992) Effect of reading a summary of research about biological bases of homosexual orientation on attitudes toward homosexuals. Psychological Reports. 71: 1219 -1225.

Porter, R. (1996) Born that Way: A review of Queer Science: The Use and Abuse of Research into Homosexuality by Simon LeVay and A Separate Creation by Chandler Burr. New York Times Book Review. August 11.

Rainer, J. et al. (1960) Homosexuality and heterosexuality in identical twins. Psychosomatic Medicine. 22: 251 - 259.

Rekers, G., Lovaas, O., Low, B. (1974) Behavioral treatment of deviant sex role behaviors in a male child. Journal of Applied Behavioral Analysis. 7: 134 - 151 (in Newman 1976).

Rekers, G. (1988) The formation of homosexual orientation. (In Fagan, P. Hope for Homosexuality. Washington DC: Free Congress Foundation.)

Rice, G., Anderson, C., Risch, N., Ebers, G. (1999) Male homosexuality: Absence of linkage to microsatellite markers at Xq28. Science. April.

Rind, B., Bauserman, R., Tromovitch, P. (1998) A meta-analytic examination of assumed properties of child sexual abuse using college samples. Psychological Bulletin. 124, 1: 22 -53

Rogers, C., Roback, H., McKee, E., Calhoun, D. (1976) Group psychotherapy with homosexuals: A review. International Journal of Group Psychotherapy. 31, 3: 3 - 27

Rotello, G. (1997). Sexual Ecology: AIDS and the Destiny of Gay Men. NY: Dutton.

Saghir, M., Robins, E. (1973) Male and Female Homosexuality: A Comprehensive Investigation. Baltimore MD: Williams & Wilkins.

Satinover, J. (1996) Homosexuality and the Politics of Truth. Grand Rapids MI: Baker.

Schreier, B. (1998) Of shoes, and ships, and sealing wax: The faulty and specious assumptions of sexual reorientation therapies. Journal of Mental Health Counseling. 20, 4: 305 - 314.

Schwartz, M., Masters, W. (1984) The Masters and Johnson treatment program for dissatisfied homosexual men. American Journal of Psychiatry. 141: 173 - 181.

Signorile, M. (1997) Life Outside: The Signorile Report on Gay Men: Sex, Drugs, Muscles, and the Passages of Life. NY: Harper Collins.

Silverstein, C. (1972) Behavior Modification and the Gay community. Paper presented at the annual convention of the Association for Advancement of Behavior Therapy. NY. Oct. (quoted by Davison 1982)

Sipova, I., Brzek, A. (1983) Parental and interpersonal relationships of transsexual and masculine and feminine homosexual men. (in Homosexuals and Social Roles. NY: Haworth). 75 - 85.

Sleek, S. (1997) Concerns about conversion therapy. APA Monitor. October. 28:16

Smith, J. (1988) Psychopathology, homosexuality, and homophobia. Journal of Homosexuality. 15, 1/2: 59 - 74:

Snortum, J., Gillespie, J., Marshall, J., McLaughin, J., Mosberg, L. (1969) Family dynamics and homosexuality. Psychological Reports. 24: 763 - 770.

Stall, R., Coates, T., Hoff, C. (1988a) Behavioral risk reduction for HIV infection among gay and bisexual men. American Psychologist. 43, 11: 878 - 885.

Stall, R., Wiley, J. (1988b) A comparison of alcohol and drug use patterns of homosexual and heterosexual men: The San Francisco Men's Health Study. Drug and Alcohol Dependence. 22: 63 - 73.

Stephan, W. (1973) Parental relationships and early social experiences of activist male homosexuals and male heterosexuals. Journal of Abnormal Psychology. 82, 3: 506 - 513.

Stoller, R. (1978) Boyhood gender aberrations: Treatment issues. Journal of the American Psychoanalytic Association. 26: 541 - 558 (in Zucker 1995)..

Thompson, N. Schwartz, D., McCandles, B., Edwards, D. (1973) Parent-child relationships and sexual identity in male and female homosexuals and heterosexuals. Journal of Consulting and Clinical Psychology. 41, 1: 120 - 127.

Throckmorton, W. (1996) Efforts to modify sexual orientation: A review of outcome literature and ethical issues. Journal of Mental Health and Counseling. 20, 4: 283 - 305.

Tripp, C. Hatterer, L. (1971) Can homosexuals change with PsychotherapyŁ Sexual Behavior. 1, 4: 42 - 49.

van den Aardweg, G. (1967) Homophilia, Neurosis and the Compulsion to Complain. Amsterdam: Polak, van Gennep.

West, D. (1977) Homosexuality Re-examined. London: Duckworth

Whitam, F. (1977) Childhood indicators of male homosexuality. Archives of Sexual Behavior. 6, 2: 89 - 96.

Wolpe, J. (1969) The Practice of Behavior Therapy. Elmsford, NY: Pergamon

Zubenko, G., George, A., Soloff, P., Schulz, P. (1987) Sexual practices among patients with borderline personality disorder. American Journal Psychiatry.144, 6: 748 - 752.

Zucker, K., Bradley, S. (1995) Gender Identity Disorder and Psychosexual Problems in Children and Adolescents. NY: Guilford.

Zuger, B. (1976) Monozygotic twins discordant for homosexuality: Report of a pair and significance of the phenomenon. Comprehensive Psychiatry. 17: 661 - 669.

APPENDIX
Courage and Encourage
St. John the Baptist Church and Friary
210 West 31st Street
New York, NY 10001
212-268-1010
212-268-7150 (fax)
email: NYCourage@aol.com
http:/ world.std.com/-courage

AUTORZY, WSPÓŁPRACOWNICY I REDAKTORZY

Eugene Diamond, M.D.
Professor of Pediatrics
Loyola Stritch School of Medicine
Chicago, IL

Richard Delaney, M.D.
Family Medicine
Washington, DC

Sheila Diamond, RN, MSN
Nursing Consultant
John Paul II Institute
Rome, Italy

Richard Fitzgibbons, M.D.
Psychiatrist
Comprehensive Counseling Service
Philadelphia, PA

Rev. James Gould
Vocations Director
Diocese of Arlington
Arlington, VA

Rev. John Harvey
Director, Courage Ministry
New York, NY

Ned Masbaum, M.D.
Forensic Psychiatrist
Indianapolis, IN

Kevin Murrell, M.D.
Dept. of Psychiatry
Univ. of Georgia Medical School
Augusta, GA

Peter Rudegeair, Ph.D.
Clinical Psychologist
Philadelphia, PA

Edward Sheridan, M.D.
Dept. of Psychiatry
Georgetown Univ. School of Medicine
Washington, DC

TŁumaczyŁ na j. polski
Maciej Giertych

Tekst ten można znaleźc« w internecie pod: www.Karol-Meissner.prv.pl a oryginalny tekst angielski pod: http://cathmed.org/subpages/hh.pdf


[1] Chapman i Brannock (1987) stwierdzajaþ, że 63% lesbijek z ich badan« twierdziŁo, że byŁ to ich wybór, 28% twierdziŁo, że nie miaŁy wyboru, a 11%, że nie wiedzaþ dlaczego saþ lesbijkami.

[2] Schreiner udziela wsparcia terapeucie (Wolpe 1969), który odmówiŁ pacjentowi terapii ukierunkowanej na zmianeþ orientacji z homoseksualnej na heteroseksualnaþ: "Może zamiast reorientacji seksualnej takie osoby mogŁyby szukac« religijnej reorientacji ku jednej z wielu religii praktykowanych w USA, które akceptujaþ osoby o homoseksualnej orientacji ... Nie wszystkie religie osaþdzajaþ i poteþpiajaþ. Zalecanie reorientacji seksualnej przy równoczesnym krytycyzmie wobec religijnej reorientacji ukazuje nic wieþcej jak tylko uprzedzenie" (str. 308).

[3] Burr: ArtykuŁ wsteþpny w The Weekly Standard, "Suppose there is a Gay Gene ... What thenŁ" (Przypus«c«my, że istnieje gen gejowski ... co wtedyŁ)

[4] Hamer i in. twierdzili, że znaleźli gen markerowy na homoseksualizm na chromosomie X.

[5] Le Vay twierdziŁ, że ustaliŁ, iż pewna czeþs«c« mózgu homoseksualnych meþżczyzn, którzy zmarli na AIDS, różniŁa sieþ od tej u heteroseksualnych meþżczyzn i kobiet.

[6] Byne i Parsons: "Krytyczna analiza wskazuje, że danych popierajaþcych biologicznaþ teorieþ brak. W modelu alternatywnym, cechy temperamentu i osobowos«ci wspóŁreagujaþ ze s«rodowiskiem rodzinnym i spoŁecznym w czasie gdy ksztaŁtuje sieþ seksualnos«c« danej osoby (str. 228)". "Badania odziedziczalnos«ci wariantów osobowos«ciowych sugerujaþ, że pewne wskaźniki osobowos«ciowe mogaþ sieþ dziedziczyc«, a ws«ród nich poszukiwanie nowos«ci, unikanie krzywdy i uzależnienie od nagradzania. Stosujaþc te wskaźniki do powyższego scenariusza, można by sieþ spodziewac«, że chŁopak, który ma wysoki wskaźnik poszukiwania nowos«ci, a niski wskaźnik unikania krzywdy i uzależnienia od nagradzania, beþdzie ignorowaŁ ostrzeżenia mamy odradzajaþcej mu gry w basebola. Z drugiej strony, chŁopak, który ma niski wskaźnik poszukiwania nowos«ci, a wysoki w unikaniu krzywdy i uzależnienia od nagradzania beþdzie bardziej potrzebowaŁ owoców matczynej aprobaty, beþdzie mniej skŁonny do szukania i przyjmowania meþskich wzorców poza rodzinaþ i beþdzie bardziej skŁonny unikac« gry w basebola by nie zostac« skrzywdzonym. Przy braku zacheþty ze strony ojca lub innego meþskiego wzorca taki chŁopak beþdzie sieþ czuŁ innym niż jego koledzy i w konsekwencji beþdzie ulegaŁ nieerotycznym dos«wiadczeniom w dziecin«stwie, które mogaþ czeþs«ciowo wpŁynaþc« na ujawnienie sieþ w nim później homoerotycznych preferencji. Do takich dos«wiadczen« mogaþ należec« te, które Friedman okres«la jako czeþste u pre-homoseksualnych chŁopców, a w tym niskie samopoczucie wŁasnej meþskos«ci, izolacja, zrzucanie winy na innych oraz odrzucenie przez kolegów i starszych meþżczyzn, w tym ojca" (str. 237).

[7] Crewdson: " ... w żadnej pracowni nie potwierdzono ustalen« Hamera".

[8] Horgan: "Ustalenia LeVay'a czekajaþ jeszcze na potwierdzenie przez innego badacza. Natomiast jeżeli chodzi o ustalenia Hamera jedno studium już daŁo przeciwne wyniki niż jego".

[9] McGuire: " ... niektórzy pragneþliby aby homoseksualizm miaŁ biologiczne albo genetyczne podŁoże ponieważ uważajaþ, że skoro homoseksualis«ci "rodzaþ sieþ takimi" to beþdaþ tolerowani. Inni promujaþ przyczyny s«rodowiskowe, ponieważ to usprawiedliwia ich przekonanie, że te osoby "wybraŁy homoseksualny styl życia" (str. 141). "Nawet gdybys«my wiedzieli absolutnie wszystko o genach i absolutnie wszystko o s«rodowisku, nadal nie bylibys«my w stanie przewidziec« jaki beþdzie ostateczny fenotyp danej osoby" (str. 142).

[10] Rice et al. próbowali powtórzyc« wyniki Hamera ale bezskutecznie.

[11] Bailey i Pillard: Studium meþskich bliźniaków ws«ród homoseksualnie aktywnych meþżczyzn wykazaŁo, że 52% (29/56) spos«ród monozygotycznych bliźniaków, 22% (12/54) spos«ród dwuzygotycznych bliźniaków oraz 11% (6/57) spos«ród równowiekowych braci adoptowanych miaŁo skŁonnos«ci homoseksualne ... czeþstotliwos«c« homoseksualizmu u niebliźniaczego rodzen«stwa, jak podajaþ badania prawdopodobien«stwa, wynosi 9,2% (13/142) (str. 1089).

[12] Parker: Przypadek A: "Ich matka, teraz 39-letnia, dowiedziaŁa sieþ zaledwie tylko kilka dni przed rozwiaþzaniem, że nosi bliźniaki, a ponieważ już miaŁa 7-letniego syna bardzo jej zależaŁo, żeby jedno z nich byŁo dziewczynkaþ. Wyczuwajaþc jej oczywisty zawód, po normalnym urodzeniu dwóch 3-kilogramowych synów, poŁożna pocieszaŁa jaþ sugestiaþ, że pierwszy z urodzonych, ten który później staŁ sieþ homoseksualistaþ, byŁ takładny, że mógŁby byc« dziewczynkaþ. Mimo tego, że byli tak podobni do siebie, że nie można ich byŁo rozróżnic«, matka uczepiŁa sieþ tej mys«li i naŁożyŁa pierwszemu z bliźniaków bransoletkeþ tak by nie byŁo możliwos«ci pomyŁki, który jest który i od tego momentu byŁ on traktowany tak jakby byŁ dziewczynkaþ" (str. 490).

[13] Marmor: "Mit, że homoseksualizmu nie da sieþ leczyc« jest szeroko rozpowszechniony w opinii publicznej i ws«ród samych homoseksualistów. Ta opinia jest czeþsto powiaþzana z zaŁożeniem, że homoseksualizm jest wrodzony lub genetycznie zdeterminowany. Przekonanie o niemożnos«ci leczenia tej skŁonnos«ci sŁuży wielu homoseksualistom w celach samoobrony. Równoczes«nie jednak, wraz ze wzrostem zrozumienia, że wieþkszos«c« zachowan« homoseksualnych jest natury przystosowawczej, pojawiŁ sieþ wieþkszy optymizm terapeutyczny odnos«nie możliwos«ci zmian i stopniowo coraz wieþcej obiecujaþcych wyników jest odnotowywanych ... Nie ulega waþtpliwos«ci, że autentyczna zmiana preferencji seksualnych pojawia sieþ u od 20 do 50% pacjentów o homoseksualnych skŁonnos«ciach, którzy poszukujaþ psychoterapii nastawionej na taki rezultat" (str. 1519).

[14] Ernulf i in. ustalili, że ci co uważajaþ iż homoseksualis«ci "rodzaþ sieþ takimi" mieli o wiele bardziej pozytywny stosunek do homoseksualistów niż osoby, które saþdziŁy, że homoseksualis«ci "wybrali taþ drogeþ" lub "nauczyli sieþ byc« takimi".

[15] Piskur i Degelman: "GŁównym odkryciem niniejszego studium jest stwierdzenie, że udosteþpnienie pisemnych streszczen« badan« popierajaþcych tezeþ o biologicznych determinantach orientacji homoseksualnej może miec« wpŁyw na wyniki sondowania nastawienia spoŁeczen«stwa do homoseksualistów jeżeli sondowanie byŁo dokonane wkrótce po przeczytaniu takich streszczen«" (str. 1223).

[16] Green: " Saþd Najwyższy zadecydowaŁ w sprawie Bowers kontra Hardwick, że nie istnieje żadne fundamentalne prawo do angażowania sieþ w zachowania homoseksualne na mocy przynależnej analizy procesowej. Dlatego też, pozostajaþca droga do ochrony homseksualistów przed dyskryminacjaþ wiedzie poprzez klauzuleþ równej ochrony, zawartej w czternastej poprawce do konstytucji. By na jej mocy uzyskac« najwyższy poziom ochrony, klasa osób musi byc« okres«lona jako "podejrzana". Aby uzyskac« takaþ kwalifikacjeþ, klasa ta musi wykazac«, mieþdzy innymi, że cecha, o któraþ jest obciaþżana jest nie do zmienienia". (str. 537).

[17] Apperson i McAdoo: "Znaczenie relacji z ojcem - lub ich braku - ponownie wymaga podkres«lenia gdyż badani homoseksualis«ci znacznie różniaþ sieþ od grupy kontrolnej okres«lajaþc ojca bardziej jako krytykujaþcego, niecierpliwego i odrzucajaþcego, a mniej jako towarzyskiego" (str. 206).

[18] Bene: "O wiele mniej homoseksualnych meþżczyzn niż żonatych uważaŁo swoich ojców za wesoŁych, pomocnych, że można na nich polegac«, że saþłagodni i wyrozumiali, natomiast znacznie wieþcej uważaŁo, że ich ojciec nie miaŁ dla nich czasu, nie kochaŁ ich i powodowaŁ, że czuli sieþ nieszczeþs«liwi" (str. 805).

[19] Bieber i in.: "GŁeþbokie zakŁócenie w stosunkach mieþdzyosobowych ojca z synem wysteþpuje niezmiennie w przypadku homoseksualistów. Ani jednego z ojców (homoseksualnych synów) ... nie można uważac« za 'normalnego' rodzica" (str. 114). "Doszlis«my do wniosku, że ojciec konstruktywny, wspierajaþcy, ciepŁo zaangażowany, wyklucza możliwos«c« homoseksualizmu u syna; dziaŁa jako neutralizujaþcy czynnik ochronny przed, ewentualnie zaborczaþ czy pragnaþcaþ zbyt wiaþżaþcych relacji z synem, matkaþ" (str. 311).

[20] Fisher i Greenberg: "Fisher przeanalizowaŁ tych 58 badan« i doniósŁ, że znaczna wieþkszos«c« zgadzaŁa sieþ z opiniaþ, że homoseksualni synowie oceniajaþ swych ojców jako negatywne, odlegŁe, nieprzyjazne postacie". Przeglaþd literatury o dos«wiadczeniach dziecieþcych u meþskich homoseksualistów wykazaŁ: "Poza kilkoma wyjaþtkami, meþski homoseksualista os«wiadcza, że ojciec miaŁ negatywny wpŁyw na jego życie. Okres«la go takimi przymiotnikami jak zimny, nieprzyjaźnie karzaþcy, brutalny, odlegŁy, obojeþtny. Nie ma ani jednego, choc«by s«rednio dobrze kontrolowanego, studium, które by udaŁo nam sieþ znaleźc« z doniesieniem o homoseksualis«cie, który mówiŁby pozytywnie lub ciepŁo o swoim ojcu" (str. 136).

[21] Pillard: "Alkoholizm zdarza sieþ czeþs«ciej u ojców HS [homoseksualnych] meþżczyzn (14 ojców HS meþżczyzn do 5 ojców HT [heteroseksualnych] meþżczyzn" (str. 54).

[22] Sipova i Brzek: "Stwierdzono, że ojcowie homoseksualistów i transwestytów byli bardziej wrogo nastawieni i mniej dominujaþcy niż ojcowie grupy kontrolnej i dlatego mniej sieþ nadawali na wzorce, z którymi można by sieþ identyfikowac«" (str. 75).

[23] Bieber: "U okoŁo 75% przypadków matki miaŁy niewŁas«ciwaþ wieþź z synami, za bliskaþ, zbyt wiaþżaþcaþ, intymnaþ. Wieþcej niż poŁowa tych matek byŁa okres«lana jako uwodzicielskie. ByŁy zaborcze, dominujaþce, nadopiekun«cze i feminizujaþce" (str. 524).

[24] Bieber i in.: "Gdy H [homoseksualny] syn osiaþgaŁ wiek przed-mŁodzien«czy cierpiaŁ już na rozproszone zakŁócenia osobowos«ciowe. Matczyna nadgorliwos«c« odnos«nie zdrowia i urazów, ograniczanie aktywnos«ci normalnych dla wieku i potencjaŁu syna, utrudnianie zachowan« asertywnych, nastawienie demaskulinizujaþce, oraz wtraþcanie sieþ w seksualnos«c« - w poŁaþczeniu z ojcowskim odrzuceniem, wrogos«ciaþ, brakiem wsparcia - wpŁywajaþ na uksztaŁtowanie sieþ dziecka nadmiernie bojaźliwego, patologicznie uzależnionego od matki i obarczonego poczuciem nieadekwatnos«ci, impotencji i pogardy dla siebie. Unika ono udziaŁu w chŁopieþcej aktywnos«ci traktowanej jako fizycznie niebezpiecznej - które to niebezpieczen«stwo jest wielce wyolbrzymione. Koledzy reagujaþ poniżajaþcymi przezwiskami a czeþsto fizycznymi atakami, które saþ czeþsto prowokowane u dzieci przez tchórzostwo kolegów. ... W rezultacie jest pozbawione ważnych silnych interakcji, których grupa rówies«ników dostarcza" (str. 316).

[25] Snortum i in. badali 46 meþżczyzn usunieþtych ze sŁużby wojskowej z powodu homoseksualnych zachowan« i doszli do wniosku: " Wyglaþda na to, że patologiczne poŁaþczenie blisko-wiaþżaþcych i dominujaþcych matek z odrzucajaþcym i obojeþtnym ojcem nie jest zjawiskiem rzadkim w subkulturze przeintelektualizowanych rodzin wyższej klasy s«redniej, które szukajaþ pomocy psychoanalityków" (str. 769).

[26] Fitzgibbons: "Drugaþ najczeþstszaþ przyczynaþ SSAD (same sex attraction disorder - pociaþg pŁciowy do osób tej samej pŁci) u meþżczyzn jest niewiara w miŁos«c« kobiety ... ChŁopcy w rodzinach bez ojców czeþsto czujaþ sieþ nadmiernie odpowiedzialni za swoje matki. Wchodzaþc w dojrzaŁos«c« pŁciowaþ mogaþ uznac« żen«skaþ miŁos«c« jako wymagajaþcaþ i wyczerpujaþcaþ" (str. 89).

[27] Bradley i Zucker: "Dziewczyny z GID ... majaþ kŁopoty porozumiewawcze z matkami, które oceniajaþ jako sŁabe i nieskuteczne. WedŁug nas te oceny pochodzaþ z wysokiego stopnia psychopatologii obserwowanej u tych matek, szczególnie silne depresje i skrajne zakŁócenia osobowos«ciowe" (str. 877).

[28] Eisenbud: "Rozbite rodziny i alkoholizm w tle wczesnego dziecin«stwa lesbijek, jak również niewŁas«ciwe "matkowanie", nie stwarzajaþ warunków ciepŁej przynależnos«ci. S«mierc« ukochanej matki pozostawia zimnaþ samotnos«c«. Nawet jeżeli matka jest obecna, lesbijska dziewczyna czeþsto odczuwa jej odsuwanie sieþ od niej po 18 miesiaþcach" (str. 98-99).

[29] Zucker i Bradley: "... oceniamy, że rodzicielska tolerancja dla zachowan« niezgodnych z pŁciaþ, gdy tylko one sieþ pojawiaþ, jest przyczynaþ pozwalajaþcaþ by takie zachowania sieþ rozwijaŁy ... Co jest szczególnym w sytuacji dzieci, które wyksztaŁcajaþ zakŁócenia w identyfikacji pŁciowej, to wspóŁ-wysteþpowanie caŁego szeregu czynników we wrażliwym okresie rozwoju dziecka - chodzi tu najczeþs«ciej o pierwszych kilka lat życia, o okres kiedy identyfikacja pŁciowa sieþ ksztaŁtuje i utrwala. Musi byc« odpowiednio duża liczba czynników aby zaszczepic« u dziecka taki stan wewneþtrznej niepewnos«ci, żeby ono potrzebowaŁo reakcji obronnych do uporania sieþ z taþ niepewnos«ciaþ. To sieþ musi zdarzyc« w konteks«cie, w którym dziecko odbiera roleþ odmiennej pŁci jako dajaþcaþ poczucie bezpieczen«stwa i pewnos«ci" (str. 259). " ... ws«ród raportów szczegóŁowych nie udaŁo nam sieþ znaleźc« żadnego przypadku, w którym terapeuta donosiŁby iż rodzice zdecydowanie zacheþcali swych synów do meþskiej postawy" (str. 277).

[30] Friedman i Stern: "Trzynastu z 17 badanych homoseksualistów (76%) donosiŁo o chronicznym, trwaŁym strachu przed walkaþ z innymi chŁopcami podczas okresu mŁodocianego i we wczesnej mŁodos«ci. Intensywnos«c« tego leþku byŁa podobna do reakcji paniki. O ile dobrze pamieþtajaþ nigdy nie reagowali na wyzwanie ze strony kolegów kontr-wyzwaniem, groźbaþ lub atakiem. PrzytŁaczajaþca obawa przed agresjaþ ze strony kolegów byŁa poteþżnaþ siŁaþ formacyjnaþ w ich umys«le. Niepokój towarzyszaþcy przewidywanej agresji powodowaŁ reakcje leþkowe w zachowaniach spoŁecznych; przekonanie, że bijatyka może nastaþpic« prowadziŁo do unikania caŁego szeregu interakcji spoŁecznych, a w szczególnos«ci zabaw "z bijatykaþ" (tu definiowanych jako sporty kontaktowe takie jak amerykan«ski futbol czy piŁka nożna).

Badani ci donosili o bolesnej utracie szacunku do siebie i samotnos«ci z powodu ich skrajnej awersji do agresywnych interakcji z kolegami. Wszyscy z wyjaþtkiem jednego (12 z 13) byli chronicznie spragnieni bliskos«ci z innymi chŁopcami. ChŁopcy ci, beþdaþc niezdolnymi do przeŁamania swej obawy przed potencjalnaþ agresjaþ aby uzyskac« szacunek i akceptacjeþ, byli przez kolegów okres«lani jako "sissies" (wymoczki, maminsynki). Ta 12 opowiadaŁa, że posiadali najniższy z możliwych status ws«ród kolegów w okresie mŁodocianym i wczesno-mŁodzien«czym. Na zmianeþ odsuwani lub czynieni ofiarami byli przedmiotem staŁego poniżania. Wszyscy oni zaprzeczali jakoby byli zniewies«ciali ..." (str. 432-433). "Żaden z chŁopców, którzy później stali sieþ homoseksualistami, nie dos«wiadczaŁ jakiegokolwiek stopnia zetknieþcia sieþ z bijatykami czy twardymi sportami w okresie mŁodocianym. Żaden nie angażowaŁ sieþ w choc«by najŁagodniejsze zachowania typowe dla chŁopców, które opisujaþ nawet najmniej agresywni z heteroseksualnych chŁopców" (str. 434).

[31] Hadden: "Po analitycznym przestudiowaniu przedszkolnego życia zwykle okazuje sieþ, że chŁopak, który staŁ sieþ homoseksualistaþ, nigdy nie czuŁ sieþ akceptowanym i nigdy nie czuŁ sieþ swobodnym w relacjach ze swoimi rówies«nikami. Bardzo czeþsto, z powodu wtraþcania sieþ przez rodziców, uniemożliwiano mu udziaŁu w zabawach z innymi dziec«mi i miaŁ maŁo okazji by biegac«, brykac«, tarzac« sieþ, siŁowac« sieþ, mocowac« sieþ, wspinac« sieþ z rówies«nikami w okresie od niemowleþctwa do przedszkola i szkoŁy." (str. 78).

[32] Hockenberry i Billingham: "Wyprowadzono wniosek, że nasteþpujaþce pieþc« cech zestawione w funkcjeþ dyskryminacyjnaþ (zabawy z chŁopcami, preferowanie chŁopieþcych zabaw, wyobrażanie siebie jako sŁynnego sportowca, czytanie opowiadan« przygodowych i sportowych, uznawanie za "maminsynka") sŁużyc« może jak najbardziej trafnie do okres«lenia orientacji seksualnej u dorosŁych meþżczyzn. Zauważono również, że brak meþskich zachowan« i cech byŁ silniejszym wskaźnikiem późniejszej homoseksualnej orientacji niż tradycyjnie żen«skie czy transseksualne cechy i zachowania" (str. 475).

[33] Whitam opracowaŁ i zastosowaŁ u 206 homoseksualnych i 78 heteroseksualnych meþżczyzn szes«ciopunktowaþ ankieteþ odnoszaþcaþ sieþ do dziecieþcych zainteresowan«, ubierania sieþ w ubrania odmiennej pŁci, bawienia sieþ lalkami, preferencji przebywania z dziewczeþtami i starszymi kobietami, bycia uznawanym za "maminsynka" przez rówies«ników i charakteru dziecieþcych zachowan« seksualnych. Prawie wszyscy homoseksualis«ci (97%) podali jednaþ lub wieþcej z tych "wskaźników dziecieþcych", podczas gdy 74% heteroseksualistów podaŁa zupeŁny brak któregokolwiek z nich w ich dziecin«stwie (za Hockenberry i Billingham 1987, str. 476).

[34] Thompson i in. porównywali 127 homoseksualnych meþżczyzn z 123 osobowaþ grupaþ kontrolnaþ: "Siedem najbardziej dyskryminujaþcych cech w kolejnos«ci od najważniejszych to: a) granie w baseballa, ... z tym że homoseksualis«ci grupowali sieþ wokóŁ odpowiedzi nigdy lub czasami ... ; b) udziaŁ we wspóŁzawodnictwie grupowym (homoseksualis«ci nigdy lub czasami ...) ; c) czas speþdzany w dziecin«stwie z ojcem (homoseksualis«ci, bardzo maŁo ...) ; d) kondycja fizyczne w dziecin«stwie (homoseksualis«ci sŁaba, niezgrabni lub skoordynowani, heteroseksualis«ci atletyczna) ; e) poczucie akceptacji przez ojca (homoseksualis«ci sŁabe lub żadne ...) ; f) zabawy z chŁopakami przed dojrzaŁos«ciaþ (homoseksualis«ci czasami ...) ; i g) domaganie sieþ matki by byŁa w centrum zainteresowania dziecka (homoseksualis«ci, czeþsto lub zawsze ...)" (str. 123).

[35] Bailey i in: "Homoseksualni meþżczyźni byli zapamieþtani przez matki jako mniej meþscy i raczej nieatletyczni" (str. 44).

[36] Fitzgibbons: "SŁaba meþska identyfikacja jestłatwa do rozpoznania oraz, w moim dos«wiadczeniu klinicznym, jest gŁównaþ przyczynaþ SSAD u meþżczyzn. Ciekawe, że może ona byc« konsekwencjaþ sŁabej koordynacji reþki i oka, co powoduje, że tacy chŁopcy nie saþ w stanie dobrze wypadac« w sporcie. Temu stanowi zwykle towarzyszy silne odrzucenie przez rówies«ników .. Ten "defekt sportowy" beþdzie negatywnie oddziaŁywaŁ na obraz wŁasny chŁopca, na jego relacje z rówies«nikami, na jego identyfikacjeþ pŁciowaþ i na oceneþ wŁasnego ciaŁa" (str. 88).

[37] Newman: "Dos«wiadczenie ostracyzmu i wys«miania może odgrywac« wieþkszaþ roleþ niż dotaþd saþdzono, powodujaþc zupeŁne porzucenie meþskiej roli w przyszŁos«ci" (str. 687).

[38] Beitchman i in.: "U mŁodzieży ws«ród czeþsto zgŁaszanych konsekwencji (wykorzystania seksualnego w dziecin«stwie) jest brak zadowolenia seksualnego, promiskuizm, homoseksualizm oraz zwieþkszone zagrożenie ponownym wykorzystaniem" (str. 537).

[39] Bradley i Zucker: " U naszej mŁodzieży żen«skiej z GID wykorzystanie seksualne w przeszŁos«ci oraz obawa przed agresjaþ seksualnaþ pojawiaŁy sieþ czeþsto" (str. 878).

[40] Engel: "Niektóre pacjentki lesbijki [ofiary wykorzystania seksualnego] przechodzaþ przez okres zagubienia, nie beþdaþc pewnymi czy saþ z kobietami z wyboru czy też dlatego, że bojaþ sieþ meþżczyzn, saþ zagniewane na nich, lub odpycha ich od nich z powodu tego wykorzystania" (str. 193).

[41] Gundlach i Riess podajaþ, że 39 z 217 lesbijek w porównaniu z 15 spos«ród 231 nie-lesbijek zgŁaszajaþ iż byŁy obiektem gwaŁtu lub próby gwaŁtu w wieku lat 15 lub wczes«niej (str. 62).

[42] Golwyn i Sevlie: "Dochodzimy do wniosku, że fobia spoŁeczna może byc« ukrytym czynnikiem dodatkowym w niektórych przypadkach zachowan« homoseksualnych" (str. 40).

[43] Fergusson i in. stwierdzili, że w próbie obejmujaþcaþ dany rocznik osoby o skŁonnos«ciach homoseksualnych, lesbijskich, biseksualnych posiadajaþ wyższy wskaźnik: mys«li samobójczych (67,9%/29,0%), prób samobójczych (32,1%/7,1%), i psychiatrycznych zakŁócen« w wieku 14-21 lat -- silna depresja (71,4%/38,2%), ogólny niepokój (28,5%/12,5%), dysfunkcja zachowan« (32,1%/11,0%), uzależnienie nikotynowe (64,3%/26,7%), uzależnienie/nadużywanie innych substancji (60,7%/44,3%), wielorakie dysfunkcje (78,6%/38,2%) niż analogiczna grupa heteroseksualna (str. 879).

[44] Parris i in. w badaniach obejmujaþcych wielokrotne wyznania stwierdzili, że homoseksualizm u osób z BPD (Borderline Personality Disorder - graniczne zakŁócenia osobowos«ci) wysteþpowaŁ z czeþstotliwos«ciaþ 16,7% podczas gdy tylko 1,7% w grupie bez BPD. Grupa homoseksualna z BDP w 100% zgŁosiŁa wykorzystanie seksualne w dziecin«stwie podczas gdy grupa heteroseksualna z BDP tylko w 37,3%. "Ciekawym jest to, że 3 z 10 homoseksualnych pacjentów z BDP również zgŁosiŁo kazirodztwo ojca z synem" (str. 59).

[45] Zubenko i in.: "Homoseksualizm byŁ dziesieþciokrotnie czeþstszy ws«ród meþżczyzn i szes«ciokrotnie czeþstszy u kobiet z "granicznym" zakŁóceniem osobowos«ci niż w ogólnej populacji lub w grupie kontrolnej z depresjami" (str. 748).

[46] Gonsiorek omawia leczenie homoseksualistów, którzy saþ równoczes«nie schizofreniczni (str. 12).

[47] Bychowski: "... homoseksualis«ci, u których ego zostaŁo zafiksowane we wczesnym stadium narcyzmu, saþ niezdolni zastaþpic« czynów homoseksualnych, które silniełaþczaþ z magiaþ, konsekwentnym i skutecznym zaangażowaniem w otaczajaþcaþ rzeczywistos«c«. Struktura tych osobników jest z wielu wzgleþdów bliska schizofrenii", (str. 55).

[48] Kaplan: "W pewnym sensie homoseksualista ma wiele wspólnego z narcyzem, który jest zakochany w sobie. Homoseksualista jednak nie jest w stanie kochac« siebie takim jaki jest, gdyż jest zbyt niezadowolony z siebie; zamiast tego kocha swoje wyidealizowane ego, reprezentowane przez partnera homoseksualnego, którego wybiera. Dlatego też dla tego typu osobnika homoseksualizm staje sieþ przedŁużeniem narcyzmu (str. 358).

[49] Berger: "Przedyskutowano tez możliwy czynnik etiologiczny, który nie byŁ jeszcze omawiany w literaturze, jakim jest aborcja ciaþży poczeþtej przez meþskiego pacjenta, która doprowadziŁa go do "ujawnienia sieþ" i oznajmienia swego homoseksualizmu (str. 251).

[50] APA: "ZakŁócenie tożsamos«ci pŁciowej można odróżnic« od zwykŁego nonkonformizmu wobec stereotypowej roli pŁciowej przez zakres i uporczywos«c« pragnien«, zainteresowan« i dziaŁan« charakterystycznych dla pŁci odmiennej" (str. 536).

[51] Phillips i Over: ""Funkcja dyskryminacyjna 16-czynnikowa ... daŁa prawidŁowaþ klasyfikacjeþ w przypadku 94,4% heteroseksualnych meþżczyzn i w przypadku 91,8% homoseksualnych meþżczyzn. Wyniki te wskazujaþ, że heteroseksualnych i homoseksualnych meþżczyzn można okres«lic« z równorzeþdnaþ dokŁadnos«ciaþ na podstawie tego czy mieli lub nie mieli w dziecin«stwie dos«wiadczenia wŁas«ciwe dla ich pŁci" (str. 550).

[52] Harry: "Dane te sugerujaþ, że niektóre historie dziecieþcego feminizmu prawie zawsze stanowiaþ wsteþp do homoseksualnych zachowac« w wieku mŁodzien«czym" (str. 259).

[53] Hadden: "W moim dos«wiadczeniu homoseksualni meþżczyźni prawie zawsze przyznajaþ, że byli nieprzystosowani gdy rozpoczynali szkoŁeþ. Wielu byŁo uznanych przez wŁasnych rodziców za potrzebujaþcych psychiatrycznej pomocy dużo wczes«niej" (78).

[54] Rekers i in.: "Gdys«my go po raz pierwszy zobaczyli, zakres jego żen«skiej identyfikacji byŁ tak gŁeþboki ... że sugerowaŁo to nieodwracalne neurologiczne i biochemiczne zdeterminowanie. Po 26 miesiaþcach terapii wyglaþdaŁ i zachowywaŁ sieþ jak każdy innym chŁopak. Ludzie, którzy oglaþdali zapis jego zachowan« na wideokasecie przed i po leczeniu okres«la go jako 'dwóch zupeŁnie różnych chŁopców'".

[55] Brown: " Reasumujaþc wieþc, wyglaþda na to, że schemat rodzinnyłaþczaþcy dominujaþcaþ lub nadmiernie czuŁaþ matkeþ w poŁaþczeniu z niezainteresowanym, wrogim lub sŁabym ojcem, ma bezwzgleþdnie zwiaþzek z rozwojem meþskiego homoseksualizmu ... Zadziwiajaþcym jest, że nie ma wieþkszej wiedzy o tej zależnos«ci ws«ród różnych dyscyplin zajmujaþcych sieþ dziec«mi. Problem jaki powstaje w zwiaþzku z tym dotyczy tego jak informowac« i edukowac« nauczycieli i rodziców odnos«nie tego decydujaþcego wpŁywu rodziny w determinowaniu kierunku i rezultatów psychoseksualnego rozwoju dziecka. Nie ma żadnego uzasadnienia by czekac« nasteþpne 25 czy 50 lat aż ta informacja dotrze do uwagi tych wszystkich, którzy majaþ do czynienia z dziec«mi. I nie ma też żadnego usprawiedliwienia dla profesjonalnych praktyków nauk o behawioryzmie gdy nadal unikajaþ odpowiedzialnos«ci za promocjeþ tej wiedzy i tego zrozumienia jak najszerzej jak tylko to jest możliwe" (str. 232).

[56] Acosta: "... lepsze perspektywy zaradzenia homoseksualizmowi leżaþ w jego prewencji, poprzez wczesnaþ identyfikacjeþ i odpowiednie posteþpowanie z potencjalnie homoseksualnym dzieckiem" (str. 9).

[57] Green: "To liniowe studium dwóch grup chŁopców demonstruje, że zwiaþzek mieþdzy nadmiernie niezgodnym z wŁasnaþ pŁciaþ zachowaniem w wieku chŁopieþcym, a zachowaniem homoseksualnym w wieku dorosŁym, co sugerujaþ wczes«niejsze raporty przeglaþdowe, jest do potwierdzenia w przyszŁych badaniach chŁopców zgŁoszonych przez lekarzy lub rodziców jako wykazujaþcy zachowania typowe dla dziecieþcego zespoŁu zakŁócen« w tożsamos«ci pŁciowej. Tym niemniej nie wszyscy chŁopcy z gŁeþbokim zakŁóceniem tożsamos«ci pŁciowej wyros«li na biseksualnych czy homoseksualnych meþżczyzn. W grupie kontrolnej żaden z chŁopców nie wyrósŁ na biseksualisteþ lub homoseksualisteþ" (str. 340).

[58] Bieber i in.: "Wyniki terapeutyczne naszych badan« dostarczajaþ powodów do optymistycznego spojrzenia. Wielu homoseksualistów staŁo sieþ wyŁaþcznie heteroseksualistami po terapii psychoanalitycznej. Choc« ta zmiana może byc«łatwiej osiaþgnieþta przez jednych niż przez innych, w naszej ocenie zmiana ku heteroseksualizmowi jest możliwa dla każdego homoseksualisty, który jest silnie motywowany by taþ zmianaþ osiaþgnaþc« (str. 319).

[59] Clippinger: "Z 785 leczonych pacjentów 307 , czyli w przybliżeniu 38%, byŁo uleczonych. Dodajaþc procenty z dwóch innych badan« można powiedziec«, że co najmniej 40% homoseksualistów byŁo uleczonych, a dodatkowe 10-30% doznaŁo polepszenia (w zależnos«ci od studium dla którego statystyki saþ dosteþpne)" (str. 22).

[60] Fine: Czy to przy pomocy hipnozy ..., czy psychoanalizy różnego typu, czy edukacyjnej psychoterapii, terapii behawiorystycznej czy po prostu zwykŁych procedur edukacyjnych, znaczaþcy procent zdecydowanych homoseksualistów staŁ sieþ heteroseksualistami ... Jeżeli pacjenci byli motywowani, nie zależnie od przyjeþtej procedury duży procent porzuci swój homoseksualizm... BŁeþdna informacja, że homoseksualizmu nie da sieþ leczyc« przy pomocy psychoterapii czyni nieobliczalne szkody tysiaþcom meþżczyzn i kobiet.... Wszystkie badania, rozpoczynajaþc od Schrenk-Notzing'a donoszaþ o pozytywnych efektach niezależnie od podjeþtej metody leczenia, (str. 85-86).

[61] Kaye i in.: "Wreszcie mamy wskazania dla terapeutycznego optymizmu w psychoanalitycznym leczeniu homoseksualnych kobiet. Stwierdzilis«my, że z grubsza z co najmniej 50% prawdopodobien«stwem uzyskuje sieþ popraweþ u kobiet z tym syndromem, które poddajaþ sieþ leczeniu i kontynuujaþ je" (str. 634).

[62] MacIntosh pytaŁ psychoanalityków. Podali oni, że spos«ród 824 meþskich pacjentów u 213 analityków 197 (23,9%) zmieniŁo sieþ na heteroseksualistów, a 703 odczuŁo znaczaþcy pożytek z terapii; spos«ród 391 pacjentek u 153 analityków - 79 (20,2%) zmieniŁo sieþ na heteroseksualistki a 318 odczuŁo znaczaþcy pożytek z terapii (str. 1183).

[63] Marmor: "Lekarze, wspóŁautorzy niniejszego tomu, przedstawiajaþ przekonywujaþce dane, że homoseksualizm jest stanem, który może byc«, odwrócony". Nie ulega waþtpliwos«ci, że wiele z sukcesów w leczeniu homoseksualizmu pochodzi z rosnaþcego uznania przez psychoanalityków, że homoseksualizm jest wadaþ adaptacji," (str. 21).

[64] Nicolsi i in. przeanalizowali 850 osób oraz 200 terapeutów i pracowników poradni - poszukujaþc w szczególnos«ci tych, którzy twierdzaþ, że dokonali zmiany orientacji seksualnej. Przed poradnictwem i terapiaþ 68% respondentów uważaŁa siebie za wyŁaþcznie homoseksualnych lub prawie zupeŁnie homoseksualnych, a dodatkowe 22% oceniali sieþ jako bardziej homoseksualni niż heteroseksualni. Po leczeniu tylko 13% oceniaŁo siebie jako wyŁaþcznie i prawie wyŁaþcznie homoseksualnych, podczas gdy 33% okres«liŁo siebie jako wyŁaþcznie lub prawie wyŁaþcznie heteroseksualnych. Aż 99% teraz uważa, że leczenie homoseksualizmu jest skuteczne i przydatne.

[65] Rogers i in.: "Ogólnie rzecz bioraþc, raporty o grupowej terapii homoseksualistów saþ optymistyczne; Prawie we wszystkich przypadkach terapeuci donoszaþ o pozytywnych wynikach terapii nie zależnie od tego czy ich celem byŁo osiaþgnieþcie zmiany orientacji seksualnej czy też redukcja problemów towarzyszaþcych" (str. 22).

[66] Statinover dokonaŁ przeglaþdu literatury dotyczaþcej terapii i stwierdziŁ, że tylko w ciaþgu os«miu lat, mieþdzy rokiem 1966 a 1974, baza danych Medline, która nie obejmuje wielu periodyków psychoterapeutycznych, odnotowaŁa ponad tysiaþc artykuŁów na temat leczenia homoseksualizmu. WedŁug Statinovera raporty te przeczaþ twierdzeniom, że zmiana nie jest możliwa. W rzeczywistos«ci bardziej prawdziwym byŁoby stwierdzic«, że wszystkie dosteþpne dane silnie wskazujaþ na to iż stan homoseksualny można zmienic«. Wieþkszos«c« psychoterapeutów przyzna, że przy leczeniu jakiegokolwiek schorzenia można sieþ spodziewac« okoŁo 30% sukcesu. (str. 169).

[67] Throckmorton: "S«cis«le mówiaþc pytanie sprowadza sieþ do tego: Czy techniki terapii ukierunkowanych na zmianeþ saþ skuteczne w powodowaniu zmiany niechcianego podniecenia seksualnegoŁ Twierdzeþ, że zaprzeczanie skutecznos«ci terapii ukierunkowanej na zmianeþ wymaga, by jej przeciwnicy wykazali, iż żaden pacjent nie skorzystaŁ na takich procedurach lub, że jakiekolwiek pożytki saþ w jakis« obiektywny sposób zbyt kosztowne by je podejmowac«, nawet jeżeli saþ skuteczne. Dosteþpne dane potwierdzajaþ obserwacjeþ wielu pracowników poradnictwa, że u wielu osób o seksualnej orientacji ku tej samej pŁci zaszŁa zmiana orientacji dzieþki wielu różnym metodom poradnictwa" (str. 287).

[68] West streszcza wyniki różnych badan«: techniki behawiorystyczne dajaþ najlepsze udokumentowane pozytywne wyniki (nigdy poniżej 30%); psychoanaliza osiaþga spore sukcesy (s«rednia wydaje sieþ byc« okoŁo 25%, ale 50% biseksualistów osiaþgneþŁo wyŁaþczny heteroseksualizm). "Wszelkie badania przeprowadzone kiedykolwiek nad konwersjaþ homoseksualistów w heteroseksualistów odnotowujaþ sukces przynajmniej w jakims« zakresie".

[69] Barnhouse: "Te fakty i statystyki o uleczalnos«ci saþ dobrze znane i nietrudne do zweryfikowania. Ponadto jest wiele osób, które dos«wiadczaŁy swego homoseksualizmu jako cieþżaru, z powodów moralnych baþdź spoŁecznych i potrafiŁy porzucic« ten stan bez pomocy psychoterapii; spos«ród tych znaczna czeþs«c« zdoŁaŁa osiaþgnaþc« zmianeþ do satysfakcjonujaþcego heteroseksualizmu. ZupeŁnie niezależnie od badan« publikowanych przez tych, którzy specjalizujaþ sieþ w leczeniu zaburzen« seksualnych, wielu psychiatrów i psychologów majaþcych do czynienia z bardziej ogólnaþ praktykaþ (i siebie do tej grupy zaliczam) odnosiŁo sukcesy w pomaganiu homoseksualnym pacjentom w osiaþgnieþciu kompletnej i trwaŁej zmiany ku heteroseksualizmowi" (str. 109).

[70] Bergler: "Podczas blisko 30 lat z powodzeniem dokonaŁem analizy 100 homoseksualistów ... i zetknaþŁem sieþ z blisko 500 w charakterze konsultanta. Na podstawie dos«wiadczenia w ten sposób uzyskanego stwierdzam pozytywnie, że homoseksualizm daje doskonaŁe rokowania w psychiatryczno-psychoanalitycznej terapii trwajaþcej rok lub dwa, z minimum trzema spotkaniami tygodniowo - po warunkiem jednak, że pacjent rzeczywis«cie pragnie zmiany. Spora liczba moich kolegów uzyskiwaŁa podobne sukcesy" (str. 176).

[71] Bieber i Bieber: "Nawet do 20 lat s«ledzilis«my niektórych pacjentów, którzy pozostali wyŁaþcznie heteroseksualni. Uzyskiwane zmiany teraz szacujemy od 30% do optymistycznego 50%" (str. 416).

[72] Cappon podaje, że pacjenci z biseksualnymi problemami byli wyleczeni w 90% przypadków (tzn. bez powrotów do zachowan« homoseksualnych, bez dos«wiadczania homoseksualnych pragnien« czy fantazji) u meþżczyzn, którzy zaprzestali dalszej terapii w uzgodnieniu z terapeutaþ. U pacjentów homoseksualnych: 80% znaczna poprawa (tzn. okazyjne powroty, zaniechanie agresywnos«ci, wzrastajaþcy dominujaþcy heteroseksualizm.) ... 50% zmiana orientacji" (str. 265-268). Z homoseksualnych pacjentek 30% zmieniŁo orientacjeþ.

[73] Caprio: "Wiele z moich pacjentek, które uprzednio byŁy lesbijkami, informowaŁo mnie wiele lat po zakon«czeniu terapii, że saþ szczeþs«liwie zameþżne i saþ przekonane, że nigdy nie powrócaþ do homseksualnego trybu życia" (str. 299).

[74] Ellis: "...w moim odczuciu saþ podstawy do żywienia przekonania, że wieþkszos«c« homoseksualistów, którzy saþ poważnie zaniepokojeni swoim stanem i saþ gotowi pracowac«, by go poprawic«, może w konsekwencji aktywnej psychoanalitycznie ukierunkowanej psychoterapii uzyskac« wyraźnaþ pomoc w osiaþganiu bardziej satysfakcjonujaþcej heteroseksualnej orientacji" (str. 194).

[75] Hadden: "Z mojego dos«wiadczenia doszedŁem do wniosku, że homoseksualistów można leczyc« bardziej efektywnie przy pomocy terapii grupowych, gdy sieþ je rozpoczyna w grupach skŁadajaþcych sieþ wyŁaþcznie z homoseksualistów. W takich grupach rozumowanie, że homoseksualizm jest modelem życiowym, w którym chcieliby trwac«, jest obalane przez innych czŁonków grupy" (str. 814).

[76] Hadden: "Gdy wprowadza sieþ pacjenta do grupy, wyjas«niamy mu na wsteþpie, że nie traktujemy homoseksualizmu jako choroby, ale jako symptom ogólnego nieprzystosowania ... Przewidujeþ, że ponad jedna trzecia pacjentów, którzy wytrwajaþ w terapii dos«wiadczy zmiany orientacji seksualnej, ale może byc« konieczne kontynuowanie terapii przez dwa lub wieþcej lat" (str. 114).

[77] Hadfield odnotowaŁ uleczenie 8 homoseksualistów: "Przez uleczenie, nie rozumiem tego ... że pacjent jest w stanie opanowac« swój popeþd ... ani tego, że staje sieþ zdolnym miec« stosunki pŁciowe i pŁodzic« dzieci; ponieważ mógŁby to robic« przy pomocy homoseksualnych fantazji. Przez "uleczenie" rozumiem to, iż traci on pociaþg pŁciowy do osób tej samej pŁci, a uzyskuje zainteresowanie pŁciaþ odmiennaþ, tak wieþc w każdym wzgleþdzie staje sieþ seksualnie normalnym czŁowiekiem" (str. 1323).

[78] Hatterer podaŁ: 49 pacjentów zmieniŁo orientacjeþ (20 ożeniŁo sieþ, z tych 10 pozostaŁo w zwiaþzku maŁżen«skim, 2 sieþ rozwiodŁo, 18 osiaþgneþŁo heteroseksualne przystosowanie); 18 czeþs«ciowo poprawiŁo swój stan, pozostali w stanie wolnym; 76 pozostaŁo homoseksualistami (28 powierzchownie poprawiŁo stan - 58 bez zmian). "Duża niezidentyfikowana czeþs«c« tej populacji wtopiŁa sieþ w spoŁeczen«stwo heteroseksualne. Chodzi o osoby, które zachowywaŁy sieþ homoseksualnie w późnym wieku mŁodzien«czym i we wczesnej dorosŁos«ci, a sami uporali sieþ ze swoimi problemami, porzucili takie zachowanie i weszli w udane maŁżen«stwa lub w ukŁady o biseksualnym przystosowaniu" (str. 14).

[79] Kroneymeyer: "Bazujaþc ma moim 25-letnim dos«wiadczeniu jako psycholog kliniczny, zdecydowanie uważam, że homoseksualizm jest nabytaþ reakcjaþ na wczesne bolesne dos«wiadczenia i że można sieþ jej oduczyc«. Dla tych homoseksualistów, którzy nie saþ zadowoleni ze swego życia i trafiaþ do skutecznej terapii jest to stan uleczalny" (str. 7).

[80] Exodus North America Update publikuje miesieþczny biuletyn zawierajaþcy s«wiadectwa meþżczyzn i kobiet, którzy porzucili homoseksualizm. P.O. Box 77652, Seattle WA 98177. Patrz zeszyty z lat 1990-2000.

[81] American Psychiatric Association Fact sheet: "Homoseksualizm i biseksualizm ... Nie istniejaþ publikowane naukowe dane s«wiadczaþce o efektywnos«ci 'terapii naprawczej' jako leczenia ukierunkowanego na zmianeþ orientacji seksualnej".

[82] Herek: "Nie tak dawno, bo w styczniu 1990 r. dr Bryant Welch, Dyrektor Wykonawczy biura Praktyki Zawodowej Amerykan«skiego Stowarzyszenia Psychologicznego stwierdziŁ, że 'nie istniejaþ dane naukowe s«wiadczaþce o efektywnos«ci którejkolwiek z próbowanych terapii naprawczych by zmienic« orientacjeþ seksualnaþ' oraz że 'badania naukowe sugerujaþ, iż wysiŁki naprawcze wobec homoseksualistów saþ niczym innym jak spoŁecznym uprzedzeniem ubranym w psychologiczny żargon'".

[83] Tripp i Haterer: " Z mojego punktu widzenia nie ma żadnych wskazan« by nastaþpiŁa fundamentalna zmiana w czyimkolwiek życiu pŁciowym w wyniku terapii, a w ogóle to i tak nie byŁaby ona wskazana. Najlepszaþ orientacjaþ seksualnaþ czŁowieka jest ta, która pozwala mu wydobyc« z siebie jak najwieþcej w sposób spontaniczny. Skasowanie w nim poczucia winy i dziecinnych oczekiwan«, że konformizm jest najlepszaþ drogaþ do nieba, da mu wiareþ w siebie i energieþ byłatwiej osiaþgnaþc« spoŁecznaþ integracjeþ ... Ponieważ homoseksualizm jest orientacjaþ alternatywnaþ, a nie chorobaþ 'leczenie' jest z zaŁożenia niemożliwe. Co jest podawane jako 'uzdrowienie' jest tylko powierzchownym zdŁawieniem symptomów lub zwykŁym unikaniem" (str. 48).

[84] Goetz dokonaŁ przeglaþdu 17 studiów i odnotowaŁ 44 osoby, które byŁy wyŁaþcznie homoseksualne lub ze zdecydowanaþ przewagaþ skŁonnos«ci homoseksualnych, a dos«wiadczyŁy peŁnej przemiany orientacji seksualnej.

[85] Coleman: "...oferowanie kuracji homoseksualistom, którzy pragnaþ zmiany orientacji seksualnej, jest w moim mniemaniu nieetyczne. Saþ dane, jak wykazano w niniejszym przeglaþdzie, że terapeuci mogaþ pomóc pojedynczym osobom zmienic« zachowania na pewien okres czasu. Pozostaje pytanie, czy jest to korzystne dla pacjentów aby zmieniac« zachowania na cos«, co jest niezgodne lub niewspóŁmierne z ich seksualnaþ orientacjaþ" (str. 354).

[86] Herron i in.: "Zmienianie czyjegos« zachowania seksualnego, od homoseksualnego do heteroseksualnego, można osiaþgnaþc« pracujaþc nad istniejaþcym już potencjaŁem, ale to nie zmieni prawdziwie preferencji tej osoby. Choc« może sieþ wydawac«, że psychoanaliza może zmienic« czyjaþs« orientacjeþ seksualnaþ, w rzeczywistos«ci jest to osiaþgnieþcie ograniczone, które zdarza sieþ tylko wyjaþtkowo, a nawet wtedy jest o waþtpliwej trwaŁos«ci" (str. 179).

[87] Acosta: "Wieþkszos«c« sukcesów terapeutycznych wydaje sieþ dotyczyc« biseksualistów raczej niż homoseksualistów.łaþczne stosowanie psychoterapii i specyficznych technik behawioralnych może oferowac« jakaþs« nadziejeþ na heteroseksualnaþ adaptacjeþ u pewnego rodzaju pacjentów" (str. 9).

[88] Davison: " ... nawet gdyby zademonstrowac«, że dana preferencja seksualna może byc« zmodyfikowana poprzez negatywne dos«wiadczenia wyuczone, pozostaje pytanie jakie znaczenie majaþ te dane dla zagadnienia etycznego odnos«nie tego czy powinno sieþ angażowac« w takie prowadzenie ku zmianom behawioralnym. Prosta prawda jest taka, że dane o skutecznos«ci saþ w tym miejscu zupeŁnie nie istotne. Nawet gdybys«my potrafili spowodowac« pewne zmiany, pozostaje o wiele ważniejsze pytanie czy powinnis«my. Ja uważam, że nie" (str. 96). "Programy terapii majaþcej na celu zmianeþ orientacji powinny byc« wyeliminowane. Ich obecnos«c« tylko potwierdza zawodowe i spoŁeczne uprzedzenia wobec homoseksualizmu, mimo rzekomo narastajaþcej retoryce o jego normalnos«ci ..." (str. 97).

[89] Gittings: "SpoŁecznos«c« homoseksualna patrzy na wysiŁki w kierunku zmiany homoseksualistów w heteroseksualistów, lub na próby ksztaŁtowania mŁodszych, rzekomo bardziej plastycznych, homoseksualistów w heteroseksualistów ... jako gwaŁt na naszych ludziach porównywalny do ludobójstwa".

[90] Begelman: "WysiŁki terapeutów behawioralnych by przeksztaŁcac« homoseksualistów w heteroseksualistów przez sam fakt ich istnienia stanowiaþ istotny czynnik sprawczy wzmacniajaþcy doktryneþ spoŁecznaþ traktujaþcaþ homoseksualizm jako cos« zŁego" (str. 180).

[91] Begelman: "Moje zalecenie by terapeuci behawioralni zaniechali stosowania technik reorientacji seksualnej oparte jest na nasteþpujaþcych przesŁankach. Stosowanie tych programów oznacza wzmacnianie systemu przekonan« spoŁecznych dotyczaþcych homoseksualizmu. Znaczenie samego udosteþpniania usŁug reorientacyjnych jest jednym wieþcej czynnikiem sprawczym wieþzów opresji" (str. 217).

[92] Murphy: "Nie byŁoby żadnych technik reorientacyjnych gdyby nie byŁo przekonania, ze homoerotyzm jest czyms« gorszym, przekonania, które na różne sposoby nadal jest medycznie definiowane, wymuszane kodeksem karnym, spoŁecznie sankcjonowane i religijnie uzasadniane. I wŁas«nie w tej moralnej ocenie, bardziej niż w panujaþcych poglaþdach medycznych, wszystkie programy seksualnej reorientacji znajdujaþ swoje wspólne źródŁo i usprawiedliwienie" (str. 520).

[93] Sleek cytuje Lindeþ Garnet, przewodniczaþcaþ Komisjeþ Promocji Psychologii w Interesie Publicznym Amerykan«skiego Stowarzyszenia Psychiatrycznego (APA Board for Advancement of Psychology in the Public Interest), która stwierdziŁa, że terapie reorientacyjne "żywiaþ sieþ uprzedzeniem spoŁecznym w stosunku do homoseksualistów i mogaþ pogŁeþbic« problemy pacjenta z niskaþ samo ocenaþ oraz poczuciem wstydu i winy".

[94] Smith: "Oczywis«cie wszyscy rodzice pragnaþ by ich dzieci byŁy szczeþs«liwe i podobne do nich, i jeżeli to jest możliwe przyjmujaþ pomoc interwencyjnaþ by uniknaþc« u dzieci homoseksualnego przystosowania (nie mówiaþc już o transseksualizmie). Z drugiej strony sprawa ta podnosi zagadnienia etyczne po linii innych 'Ostatecznych rozwiaþzan«' problemów z mniejszos«ciami" (str. 67).

[95] Begelman: "Zalecenie to nie jest oparte na jakiejkolwiek abstrakcyjnej niezgodzie z zasadaþ, że pacjent ma prawo szukac« pomocy by obniżyc« swe stresy i niepokoje. Bierze ono jednak pod uwageþ fakt, że osoba homoseksualna szukajaþca terapii czyni to najczeþs«ciej dlatego, ponieważ byŁa zmuszona do przyjeþcia konwencjonalnej i apriorycznie negatywnej oceny swego zachowania. Można wieþc zapytac«: Na jakiej podstawie etycznej jestes«my zobligowani do porzucenia pacjenta w imieþ wiernos«ci abstrakcyjnemu zestawowi poglaþdówŁ" (str. 217).

[96] Silverstein: "Sugerowanie, że ludzie przychodzaþ dobrowolnie aby zmienic« swojaþ orientacjeþ seksualnaþ to ignorowanie poteþżnej roli stresu s«rodowiskowego, można go nazwac« opresjaþ, która wmawia im przez lata, że powinni sieþ zmienic« ... Tym co przyprowadza ich do poradnictwa jest poczucie winy, wstydu i samotnos«ci, która towarzyszy ich sekretowi. Jeżeli naprawdeþ chce sieþ im pomóc dowolnie wybrac«, to sugerujeþ by najpierw pozbawic« ich poczucia winy. Trzeba pozwolic« aby pozbyli sieþ wstydu z powodu swoich pragnien« i czynów oraz żeby poczuli sieþ swobodni ze swoim seksualizmem. Potem nich wybierajaþ, ale nie przedtem." (str. 4).

[97] Barrett i Barzan: "Wspomaganie gejów i lesbijek w uwalnianiu sieþ od zewneþtrznych autorytetów religijnych może stanowic« wyzwanie dla wŁasnej akceptacji nauczania religijnego przez prowadzaþcego poradnictwo" (str. 8).

[98] Nelson, profesor etyki chrzes«cijan«skiej, broni homoseksualnej niewiernos«ci: "... jest to wyraz braku delikatnos«ci i niesprawiedliwe oceniac« gejów i lesbijki wedŁug heteroseksualnego ideaŁu monogamicznego zwiaþzku ... Niektóre takie pary (podobnie jak niektóre pary heteroseksualne) próbowaŁy zwiaþzków, które dopuszczajaþ możliwos«c« zbliżen« seksualnych z drugorzeþdnymi partnerami" (str. 173).

[99] Mirkin: "W niniejszej rozprawie dowodzic« beþdziemy, że molestowanie dzieci, podobnie jak homoseksualizm, jest szczególnym wytworem kulturowym i klasowym naszych czasów. Choc« Amerykanie traktujaþ mieþdzypokoleniowe kontakty pŁciowe jako cos« zŁego, byŁy one dopuszczalne lub obowiaþzkowe w wielu kulturach i okresach historii. Kontakty seksualne z mŁodymi chŁopcami saþ szczególnie pospolitym zjawiskiem" (str. 4).

[100] Smith: "Pedofilia jest bardziej kulturowaþ etykietkaþ niż zagadnieniem z istoty medycznym czy psychiatrycznym; odkrycia antropologiczne potwierdzajaþ ten punkt widzenia" (str. 68).

[101] Davison: "Bieber i in. stwierdzili cos« co nazywajaþ 'blisko-wiaþżaþcaþ intymnaþ matkeþ' jako czeþs«ciej obecnaþ w życiorysach badanych pacjentów homoseksualnych niż w heteroseksualnej grupie kontrolnej. Ale czy taka matka jest czyms« zŁym - chyba, że znajdzie sieþ jaþ w życiorysie ludzi, których obecne zachowania apriorycznie uzna sieþ za patologiczneŁ Ponadto, nawet jeżeli zidentyfikuje sieþ emocjonalny defekt u homoseksualisty, można go traktowac« jako problem spowodowany skrajnaþ opresjaþ w jakiej przyszŁo mu życ« w spoŁeczen«stwie traktujaþcym homoseksualistów jako 'zboczen«ców' i przes«ladujaþcych ich" (str. 92).

[102] Menvielle pisze w lis«cie krytykujaþcym artykuŁ na temat GID (Bradley i Zucker 1997): "Etyczne implikacje oceny czy dziecieþce GID (Gender Identity Disorder - zaburzenie identyfikacji pŁciowej) jest chorobaþ psychicznaþ czy też manifestacjaþ normalnej homoseksualnej, orientacji ma znaczenie podstawowe ponieważ, etykietowanie przed-homoseksualnych dzieci jako chorych byŁoby bŁeþdem" (str. 243). Na to Bradley i Zucker odpowiedzieli: "Dr Menvielle jest naiwnym w swoim zaŁożeniu, że te dzieci beþdaþ szczeþs«liwe jeżeli tylko po prostu pozwoli im sieþ 'dojrzec«' w kontynuowaniu zachowan« i zainteresowan« niezgodnych z wŁasnaþ pŁciaþ,łaþcznie z pragnieniem zmiany pŁci. Saþ to nieszczeþs«liwe dzieci, które używajaþ tych zachowan« defensywnie aby uporac« sieþ ze swoim nieszczeþs«ciem" (str. 244).

[103] Fitzgibbons: "Dos«wiadczenie nauczyŁo mnie, że leczenie to proces trudny, ale przy obopólnych wysiŁkach terapeuty i pacjenta, poważne rany emocjonalne po pewnym okresie czasu mogaþ byc« wyleczone" (str. 96).

[104] Doll i in.: Z grupy 1001 homoseksualnych meþżczyzn 42% donosiŁo o dziecieþcych przeżyciach, które odpowiadajaþ kryteriom wykorzystania pŁciowego.

[105] Stephan: "... homoseksualis«ci donoszaþ o dos«wiadczeniu pierwszego orgazmu w mŁodszym wieku niż heteroseksualis«ci" . U 24% homoseksualistów pierwszy orgazm nastaþpiŁ podczas kontaktów homoseksualnych podczas gdy dotyczy to tylko 2% u heteroseksualistów" (str. 511).

[106] Bell i in.: Dla homoseksualistów s«rednim wiekiem pierwszego kontaktu homoseksualnego jest 9,7 lat. U heteroseksualistów pierwszy kontakt seksualny przypada na wiek 11,6 lat.

[107] Johnson i Shrier: "Z grupy 40 mŁodocianych meþżczyzn donoszaþcych o seksualnym wykorzystaniu wszyscy majaþ od 15 do 21 lat w czasie swej pierwszej wizyty w klinice ... Ani jeden mŁodzieniec poniżej 15 roku życia nie zgŁosiŁ wykorzystania pŁciowego i tylko 6 z tej 40 miaŁo poniżej 17 lat ... Tylko 6 z tej 40 przyznaŁo sieþ do tego gwaŁtu komukolwiek przed pierwszaþ rozmowaþ w klinice ... CaŁa 6 okres«liŁa siebie jako obecnie homoseksualnych" (str. 374). "Mimo tego, że blisko poŁowa naszej populacji chŁopców w klinice jest poniżej 15 roku życia, wszyscy ci, którzy przyznali sieþ do seksualnego molestowania mieli powyżej 15 lat. Ponieważ wszystkie te molestowania odbyŁy sieþ w wieku przed mŁodzien«czym, możemy tylko spekulowac«, że nasi mŁodzi chŁopcy nie zgŁaszajaþ faktu wczes«niejszego molestowania pŁciowego" Z tej 40 co donosiŁa o wykorzystywaniu pŁciowym 47,5% identyfikowaŁo siebie jako homoseksualnych (str. 375).

[108] Sagir i Robins stwierdzili, że onanizowanie sieþ 4 lub wieþcej razy w tygodniu wysteþpowaŁo u 6% heteroseksualnych meþżczyzn poniżej 19 roku życia i 0% powyżej 19 roku, a u homoseksualnych meþżczyzn 46% przed 19 rokiem, 3l% mieþdzy 20-29 lat i 26% powyżej 30 lat (str. 49-50).

[109] Beitchmanm i in.: " ... seksualnie wykorzystane dzieci szkolne obojga pŁci, podobnie jak seksualnie wykorzystywane dzieci przedszkolne, wyjawiaŁy wieþkszaþ skŁonnos«c« do niewŁas«ciwych zachowac« seksualnych (np. nadmierne onanizowanie sieþ, ciaþgŁe zainteresowanie sprawami pŁci, agresja pŁciowa) niż to wysteþpuje w normalnych i klinicznych grupach kontrolnych (str. 544).

[110] Goode i Haber: Nigdy nie onanizowaŁo sieþ - 28% kobiet bez dos«wiadczen« homoseksualnych i 0% kobiet z dos«wiadczeniami homoseksualnymi. OnanizowaŁo sieþ 6 lub wieþcej razy w ostatnim miesiaþcu - 13% kobiet bez dos«wiadczen« homoseksualnych i 50% kobiet z dos«wiadczeniami homoseksualnymi.

[111] Saghir i Robins w swoim studium wykazali, że 40% homoseksualnych meþżczyzn pŁaciŁo lub otrzymywaŁo pieniaþdze za usŁugi seksualne w porównaniu z 17% dla niehomoseksualnej grupy kontrolnej, w której pŁacili ale nikt nie otrzymywaŁ pienieþdzy za usŁugi seksualne (str. 81).

[112] Fifield i in.: " ... niepokojaþca liczba homoseksualnych meþżczyzn i kobiet (3l,96%) tkwiŁa w alkoholo-centrycznym stylu życia"

[113] Saghir i Robins stwierdzili, że 30% homoseksualistów w ich grupie przyznawaŁo sieþ do nadmiernego picia lub uzależnienia alkoholowego podczas gdy w heteroseksualnej grupie kontrolnej 20% (str. 119).

[114] Beitchman i in. "Przeglaþd badan« symptomatologicznych ws«ród seksualnie wykorzystanej mŁodzieży wykazaŁ istnienie takich stanów jak depresja, pogardzanie sobaþ i mys«li samobójcze" (str. 544).

[115] Zucker i Bradley: "... Na ogóŁ zgadzamy sieþ z tymi, którzy twierdzaþ (Green i in. 1972; Newman 1976; Stroller 1978), że im wczes«niej podejmie sieþ leczenie tym lepiej" (str. 28l). "Jest naszym dos«wiadczeniem, że znaczna liczba dzieci i ich rodzin mogaþ osiaþgnaþc« poważne zmiany. W tych przypadkach, zaburzenie identyfikacji pŁciowej usteþpuje zupeŁnie i nic w zachowaniu tych dzieci czy ich fantazjach nie sugeruje, że sprawy identyfikacji pŁciowej pozostajaþ problematyczne... Bioraþc to wszystko pod uwageþ uważamy jednak, że jako terapeuci powinnis«my byc« optymistyczni, a nie nihilistyczni, odnos«nie możliwos«ci udzielenia dzieciom pomocy w uzyskaniu wieþkszej pewnos«ci siebie w ramach swojej pŁci".

[116] Newman: "Zniewies«ciali chŁopcy, w odróżnieniu od dojrzaŁych meþżczyzn z zaburzeniem identyfikacji pŁciowej , wydajaþ sieþ byc« szczególnie podatni na terapieþ". (str. 684).

[117] Newman: "Wys«miewanie i spoŁeczne odrzucanie przez rówies«ników maleje i jest zasteþpowane akceptacjaþ. Podczas pierwszych 12-24 miesieþcy terapii ci pacjenci zaczynajaþ odczuwac« przyjemnos«c« akceptacji przez kolegów i ta akceptacja staje sieþ silnym, trwaŁym wspomaganiem terapii" (str. 684).

[118] Bradlery i Zucker: "Naszym dos«wiadczeniem jest, że takie cierpienie ulega radykalnemu zmniejszeniu a poczucie wŁasnej wartos«ci poprawia sieþ gdy rodzice potrafiaþ docenic« dziecko i pomóc oraz zacheþcic« do zachowan« zgodnych z wŁasnaþ pŁciaþ" (str. 245).

[119] Bates i in.: "Wydaje sieþ prawdopodobnym, że poŁaþczenie zniewies«ciaŁos«ci, leþków, spoŁecznego nieprzystosowania oraz niedojrzaŁos«ci razem stanowiaþ wystarczajaþcy powód by rodzice, szkoŁy i inni szukali lekarskiego zajeþcia sieþ taþ zniewies«ciaŁos«ciaþ" (str. 14).

[120] Newman: "Matki na ogóŁ obawiajaþ sieþ utraty bliskos«ci syna wraz ze wzrostem meþskos«ci u niego i dlatego niecheþtnie godzaþ sieþ na rozpoczeþcie programu leczenia" (str. 684).

[121] Garofalo i in. : "Homoseksualne i biseksualne nastolatki mogaþ bardziej ryzykowac« i angażowac« sieþ w bardziej ryzykowne zachowania wczes«niej w życiu niż nastolatki okres«lajaþce siebie jako heteroseksualne. Nastolatki GLB [gejoskie, lesbijskie, biseksualne] majaþ wieþkszaþ skŁonnos«c« do brania pod uwageþ samobójstwa lub podejmowania prób samobójczych, nadużywania alkoholu, uczestniczenia w ryzykownej aktywnos«ci seksualnej lub bycia jej ofiarami oraz rozpoczynajaþ te zachowania wczes«niej.

[122] Osmond i in. dokonali przeglaþdu sytuacji domowej nieżonatych meþżczyzn w wieku 18 do 29 lat i stwierdzili, że ws«ród 328 homoseksualistów 20,l% byŁa HIV pozytywna.

[123] Stall i Wiley: ... czeþstotliwos«c« używania poszczególnych narkotyków w ramach tej grupy miejskiej spoŁecznos«ci homoseksualnej jest caŁkiem wysoka i istniejaþ istotne różnice w liczbie narkotyków używanych przez homoseksualnych i heteroseksualnych respondentów. Odkrycie, że znaczna proporcja homoseksualnych meþżczyzn używa wiele różnych typów narkotyków podnosi prawdopodobien«stwo, że równoczesne stosowanie kilku narkotyków jest caŁkiem czeþste ws«ród homoseksualnych meþżczyzn" (str. 71).

[124] Signorile cytuje Steve Troy: "Żyjemy w wieku AIDS i saþdzeþ że wiele ludzi mówi sobie, 'nie wiem jak dŁugo beþdeþ życ« ...'. Wieþkszos«c« osób uczeþszczajaþcych na s«rodowiskowe prywatki jest HIV pozytywna, naprawdeþ tak saþdzeþ. Ich stanowisko jest nasteþpujaþce, 'beþdeþ życ« chwilaþ obecnaþ'. Prywatki s«rodowiskowe to jedyna możliwos«c« totalnej ucieczki.. Niestety czeþs«ciaþ tego jest branie narkotyków, które powodujaþ że stajemy sieþ o wiele mniej wstrzemieþźliwi. Robimy rzeczy, których normalnie nie zrobilibys«my gdybys«my byli przy peŁni zmysŁów ... I żeby byc« szczerym nie mogaþ powiedziec«, że jestem ... nie mogaþ powiedziec«, sam tego nie robiŁem. Gdy sieþ jest na narkotykach to prawdopodobien«stwo niebezpiecznego seksu jest o wiele wieþksze" (str. 116).

[125] Rekers: "Korzystajaþc z dużych grantów pochodzaþcych od National Institute of Mental Health eksperymentalnie wykazaŁem na szerokiej próbie populacyjnej skuteczne leczenie 'dziecieþcych zaburzen« identyfikacji pŁciowej', które potencjalnie mogaþ sieþ przeksztaŁcic« w orientacjeþ homoseksualnaþ u meþżczyzn.

[126] Mulry i in.: "...meþżczyźni, którzy nigdy nie pili przed stosunkami seksualnymi prawie nigdy nie angażujaþ sieþ w niezabezpieczone kontakty analne, podczas gdy 90% meþżczyzn, którzy mieli przynajmniej jeden niezabezpieczony kontakt analny również czasami piŁo przed stosunkami pŁciowymi". Raport stwierdziŁ: "praktycznaþ nieobecnos«c« osób niepijaþcych i równoczes«nie angażujaþcych sieþ w niezabezpieczone kontakty analne" (str. 181).

[127] Bell i Weinberg: 62% z 575 homoseksualnych meþżczyzn ze studium z roku 1978 nabawiŁo sieþ chorób wenerycznych drogaþ kontaktów homoseksualnych.

[128] Rotello: "Któż chciaŁby zacheþcac« swoje dzieci by angażowaŁy sieþ w życie, narażajaþce ich z 50% pewnos«ciaþ na zarażenie sieþ HIVŁ Któż chciaŁby pozostawac« choc«by neutralnym wobec takiej perspektywyŁ Jeżeli uzasadnieniem za spoŁecznaþ tolerancjaþ wobec homoseksualizmu jest to iż pozwala homoseksualnym dzieciom miec« równaþ szanseþ w poszukiwaniu szczeþs«cia, to rozumowanie to w sposób beznadziejny upada w obliczu niekon«czaþcych sieþ epidemii negujaþcych to szczeþs«cie" (str. 286).

[129] Stall i in..: "Nawet wykorzystujaþc przekrojowe ukŁady badawcze nie wykazano systematycznego pożytku z edukacji zdrowotnej w redukowaniu zagrożenia infekcjaþ HIV ... Nie wolno nam zakŁadac«, że wieþcej edukacji, przez dŁuższy okres czasu, beþdzie skutecznym czynnikiem w indukowaniu zmian zachowawczych ws«ród meþżczyzn znajdujaþcych sieþ w grupach wysokiego zagrożenia" (str. 883).

[130] Calabrese, Harris i Easley studiujaþc grupeþ homoseksualnych meþżczyzn żyjaþcych poza licznymi s«rodowiskami wybrzeży USA, stwierdzili, że ani uczestnictwo na wykŁadach o bezpiecznym seksie, ani czytanie broszur o bezpiecznym seksie, ani otrzymywanie porad od lekarzy o AIDS, ani testowanie na HIV, ani poradnictwo w innym miejscu testowania nie miaŁy wpŁywu na zakres partycypacji w bezpiecznym seksie.

[131] Hoover i in.: "Ogólne prawdopodobien«stwo zmiany serologicznej [z HIV- na HIV+] przed 55 rokiem życia wynosi okoŁo 50% i zmiany te trwajaþ po 55 roku życia. Bioraþc pod uwageþ, że te dane dotyczaþ grupy ochotników otrzymujaþcych szerokaþ edukacjeþ ukierunkowanaþ przeciwko zakażeniu HIV-1, przyszŁe zmiany serologiczne caŁej populacji homoseksualnej mogaþ byc« nawet wyższe niż te prezentowane tutaj" (str. 1190).